007: First Light zalicza opóźnienie – na szczęście niezbyt duże

007: First Light opóźnione – IO Interactive podaje nową datę
Newsy PC PS5 Switch Xbox Series

IO Interactive poinformowało o opóźnieniu premiery swojej nadchodzącej gry 007: First Light.

Wielu graczy zgodziłoby się raczej ze stwierdzeniem, że gatunek skradanek oraz gier akcji potrzebuje obecnie świeżego powiewu energii oraz bardziej nowoczesnych rozwiązań. Wyobraźnię miłośników elektronicznej rozgrywki szczególnie rozpalają między innymi wirtualne przygody agentów wywiadu, w tym oczywiście jednego z najbardziej rozpoznawalnych ulubieńców, czyli agenta 007. Ogromne doświadczenie w tworzeniu angażujących opowieści o profesjonalnych zabójcach posiada chociażby studio IO Interactive, które aktualnie pracuje nad grą 007: First Light. Deweloperzy dążą do stworzenia dzieła wyjątkowego, które zdefiniuje na nowo postać szpiega. Niestety, okazuje się, że na efekty poczekamy dłużej.

007: First Light zaliczyło pierwsze opóźnienie. Nowa data premiery

Pierwotnie premiera produkcji miała odbyć się 27 marca 2026 roku. Przedstawiciele studia IO Interactive oficjalnie ogłosili jednak opóźnienie debiutu. Informację przekazał szef firmy, Hakan Abrak, za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wyjaśnił jednocześnie, że gra jest już w pełni grywalna od samego początku do końca. Mimo to zespół potrzebuje dodatkowych ośmiu tygodni na finalne szlify oraz dopracowanie detali. Nową datę premiery wyznaczono na 27 maja 2026 roku.

Co ciekawe, nowy termin wydania zbiega się niemal idealnie z dawnymi planami konkurencji. Wcześniej to Grand Theft Auto VI miało zadebiutować właśnie pod koniec maja, jednak Rockstar Games przełożyło swoją premierę na 19 listopada 2026 roku. W rezultacie agent 007 pojawi się na rynku blisko sześć miesięcy przed hitem z serii GTA. Dodatkowo w ostatnim tygodniu maja 2026 roku zadebiutują też inne produkcje. Gracze otrzymają wtedy tytuły takie jak Paralives oraz LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight. Przesunięcie premiery Bonda o dwa miesiące wydaje się zatem bezpiecznym ruchem biznesowym.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Nowa marka Capcomu. Pragmatę wkrótce sprawdzimy za darmo na PS5

Opowieść skupi się przede wszystkim na początkach kariery młodego Jamesa Bonda. Gracz wcieli się w nowicjusza, który dopiero uczy się fachu w szeregach MI6. Głównym celem będzie zdobycie prestiżowego statusu 00 oraz licencji na zabijanie. Głos głównej postaci podłoży irlandzki aktor Patrick Gibson. Ponadto w grze wystąpią znani bohaterowie, tacy jak agenci Q oraz M. Z kolei głównym antagonistą zostanie tajemniczy Bawma. W tę rolę wcieli się Lenny Kravitz, co ogłoszono podczas gali The Game Awards 2025. Studio przygotowało również zupełnie nowe postacie stworzone specjalnie na potrzeby tej historii.

Autorzy projektu chcą zarazem uniknąć bezpośrednich porównań do ich flagowej serii Hitman. Chociaż obie marki stawiają na dyskrecję, to przygody Bonda mają posiadać własną, unikalną tożsamość. Zespół wykorzysta dodatkowy czas na poprawę jakości całej rozgrywki oraz optymalizację. Kolejne szczegóły na temat tajnych misji poznamy zapewne już na początku 2026 roku.

Źródło: GameRant

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie