Gamingowa uczta! Aż 50 tanich gier w wersji Steam do 15 złotych

Tanie gry w wersji na Steam do 15 złotych. Aż 50 tytułów
PG Exclusive Poradniki
  1. Alan Wake: Collector’s Edition – kup za 11,10 zł
  2. Curse of the Dead Gods – kup za 11,23 zł
  3. Into The Breach – kup za 12,98 zł
  4. Journey – kup za 14,47 zł
  5. Ghostbusters: The Video Game Remastered – kup za 10,84 zł
  6. Metal: Hellsinger – kup za 10,71 zł
  7. Murky Divers – kup za 11,31 zł
  8. RoboCop: Rogue City – kup za 12,98 zł
  9. Shadow Gambit: The Cursed Crew – kup za 11,40 zł
  10. The Messenger – kup za 11,48 zł

Shadow Gambit: The Cursed Crew

Shadow Gambit: The Cursed Crew to taktyczna gra skradankowa w czasie rzeczywistym, której akcja rozgrywa się w fantastycznej wersji Karaibów w epoce piractwa. Gracz dowodzi przeklętą załogą nieumarłych piratów z pokładu statku widmo, stając do walki z Inkwizycją, polującą na potężny artefakt ukryty na wyspach regionu.

Rozgrywka opiera się na planowaniu misji i wykorzystaniu unikalnych zdolności ośmiu członków załogi. Każdy z nich ma własną osobowość i moce – od magicznej armaty Gaëlle, pozwalającej wyrzucać sojuszników i przeciwników, po zdolność von Presswalda do opętania wroga czy iluzje Suledie tworzące dodatkowe osłony. Umiejętności można łączyć w złożone kombinacje, co pozwala na kreatywne rozwiązywanie problemów i eliminację strażników bez wykrycia.

Misyjny system oferuje dużą swobodę – gracz decyduje, które wyspy odwiedzić i w jakiej kolejności realizować zadania. Można też wybrać punkt lądowania i sposób ewakuacji, dostosowując strategię do poziomu zagrożenia. Przeciwnicy mają różnorodne zdolności i słabości – od zwykłych piechurów, po snajperów i magicznie powiązane pary wartowników, których trzeba wyeliminować jednocześnie.

Statek pełni rolę bazy wypadowej, gdzie rozwija się historie członków załogi oraz przygotowuje kolejne wyprawy. Nieliniowa fabuła pozwala na rekrutację towarzyszy w dowolnej kolejności, a dalsze wyspy i misje odblokowują się wraz z postępami.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Steam podsyca plotki o remake'ach Fallout 3 i New Vegas

RoboCop: The Rogue City

RoboCop: Rogue City to pierwszoosobowa strzelanka osadzona w klimatach klasycznego cyborg-policjanta, rozgrywająca się w Old Detroit. Miasto zostało pogrążone w fali przestępczości, a nowy wróg zagraża porządkowi i bezpieczeństwu. Fabuła wprowadza do zupełnie nowej intrygi, osadzonej między wydarzeniami z filmów RoboCop 2 i RoboCop 3. W produkcji pojawiają się znajome postacie oraz nowe lokacje, zaś Peter Weller – oryginalny odtwórca roli RoboCopa – ponownie użycza głosu głównemu bohaterowi.

Gracze wcielają się w funkcjonariusza, którego codzienne zadania obejmują śledztwa, przesłuchania, a także dbanie o porządek publiczny. Każda decyzja ma oczywiście konsekwencje – wybory wpływają na los obywateli oraz przebieg misji. Otwarta struktura lokacji pozwala realizować cele na różne sposoby, zgodnie z własnym poczuciem sprawiedliwości.

Walka stanowi kluczowy element gry – do dyspozycji oddano kultowy Auto-9 oraz ponad 20 innych rodzajów broni. System rozwoju umożliwia ulepszanie siły cybernetycznej i zdolności specjalnych, co pozwala na coraz skuteczniejsze eliminowanie przeciwników i stawanie się jeszcze potężniejszym stróżem prawa.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie