Ubisoft rezygnuje z drugiego dużego dodatku do AC: Shadows – tuż po krytyce nowego DLC
Współreżyser gry Assassin’s Creed: Shadows ujawnił, że Ubisoft nie planuje drugiego dodatku na skalę Claws of Awaji.
Ostatnie tygodnie nie były zbyt łaskawe dla najnowszej odsłony serii Assassin’s Creed. Choć jakiś czas temu Ubisoft informował o ponadprzeciętnym zainteresowaniu grą. Kilka dni temu produkcja doczekała się natomiast darmowej aktualizacji w postaci bardzo nietypowej kolaboracji z marką Attack on Titan. Tak nietypowej, że skrytykował ją nawet aktor głosowy z Assassin’s Creed: Origins, który wcielił się w głównego bohatera, Bayeka. W mediach społecznościowych pojawiło się multum filmików, które otwarcie drwią z nowości, nazywając ją beznajdziejną i pozbawioną sensu.
Assassin’s Creed: Shadows nie otrzyma drugiego dużego dodatku
Również samo rozszerzenie Claws of Awaji nie poradziło sobie zbyt dobrze. Dość szybko wywołało falę negatywnych opinii. Fani zwracali uwagę na błędy oraz liczne problemy techniczne, co przełożyło się na słabszy odbiór płatnego dodatku. Pierwotne plany Ubisoftu obejmowały stworzenie drugiego dodatku o podobnej skali. Teraz jednak współreżyser produkcji – Lemay-Comtois – w wywiadzie z serwisem JorRaptor wyjaśnił jednak, że takiej ekspansji nie ma już w planach. Dodał, że Ubisoft w przeszłości potrafił zmieniać kierunek wsparcia – jako przykład podał Mirage – dlatego teoretycznie firma może jeszcze skorygować decyzję. Na ten moment gracze nie powinni jednak oczekiwać kolejnego dużego dodatku porównywalnego z Awaji.
Równocześnie deweloper zapewnił, że zespół nie zamierza porzucać Shadows. Zamiast dużych rozszerzeń twórcy chcą skupić się na treściach „małych i reaktywnych”. Chodzi tutaj o aktualizacje i wydarzenia, które łatwiej dopasować do tego, jak społeczność reaguje na poszczególne elementy gry. Do tej kategorii można zaliczyć między innymi poprawki parkouru oraz właśnie crossover z Attack on Titan.
W efekcie Shadows stanie się wyjątkiem na tle poprzednich odsłon, które dostawały kilka dużych dodatków. Ubisoft traktuje teraz tę część jako test innego modelu wsparcia, w którym mniejsze aktualizacje mają szybciej reagować na wymagania społeczności, zamiast prowadzić do kolejnych rozbudowanych ekspansji fabularnych. Warto jednak zauważyć, że te wieści zbiegają się z tragicznym odbiorem kolaboracji z Attack on Titan, co aż prosi się o konkretny wniosek: twórcy postanowili odpuścić sobie dalsze upokorzenia.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!