Port gry Assassin’s Creed: Shadows to tragedia. Jest praktycznie niegrywalny
Assassin’s Creed: Shadows na Nintendo Switch 2 jest, według graczy, praktycznie niegrywalne. Problemy występują u wielu osób .
Assassin’s Creed: Shadows początkowo uchodziło za produkcję, która technicznie radzi sobie dobrze na większości platform. Mimo zastrzeżeń dotyczących fabuły i sztywnego parkouru, gra otrzymała pochwały za płynny system walki i ogólną jakość rozgrywki. Wraz z wejściem wersji na Switch 2 pojawiły się jednak zupełnie inne problemy, które przesłoniły wcześniejsze oceny.
Assassin’s Creed: Shadows zadebiutowało na Nintendo Switch 2
Gracze korzystający z portu na Switch 2 zaczęli masowo zgłaszać powtarzające się crashe. Dla części odbiorców gra praktycznie przestała nadawać się do normalnej zabawy. Zgłoszenia opisują sytuacje, w których Shadows potrafi się wyłączyć wielokrotnie w krótkim czasie – jeden z użytkowników wskazał nawet na dziesięć crashy w ciągu dwudziestu minut. Co istotne, awarie nie tworzą jasnego wzorca, ponieważ pojawiają się w różnych miejscach gry i w różnym tempie.
Pojedynczym graczom udaje się chwilowo poprawić stabilność po restarcie konsoli albo po przeniesieniu instalacji z karty SD do pamięci wewnętrznej. Wiele relacji podkreśla jednak, że taki zabieg nie zawsze pomaga. Problemy najczęściej dotyczą trybu zadokowanego, natomiast część osób zauważa lepsze działanie, gdy gra rusza w trybie przenośnym, a dopiero później trafia do stacji dokującej po wczytaniu zapisu.
W sieci pojawiły się już liczne wpisy i dyskusje, w których setki graczy opisują identyczne problemy. W tle trwa też spór o model biznesowy, bo kierujący projektem deweloper niedawno publicznie bronił mikropłatności. Dla wielu użytkowników to jednak crashe na Switch 2 stanowią obecnie największy powód do frustracji.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!