Gracze polegli. Wyzwanie z Battlefield 6 kończy się porażką
Podczas ostatniej bety Battlefield 6, gracze mieli do wykonania pewne wyzwanie. Chodziło o destrukcję otoczenia, jednak… Najwyraźniej nie podołaliśmy.
Gracze strzelają, ale licznik Battlefield 6 ledwo drgnął
Druga otwarta beta BF6 ruszyła 14 sierpnia i zakończyła się 18 sierpnia o 10:00 czasu polskiego. Pierwsza faza testów przyciągnęła rekordową liczbę graczy. Ponad 521 tysięcy osób grało jednocześnie, co było najlepszym wynikiem w historii serii. Nic dziwnego, że EA postanowiło wykorzystać hype i uruchomić „Destruction Receipts” – prostą akcję, w której należy nagrywać swoje najbardziej efektowne zniszczenia i wrzucać je na Twittera z hashtagiem #BF6Receipts.
Problem w tym, że ambicje EA były zdecydowanie zbyt wysokie. Ustawienie celu na poziomie 1 biliona dolarów sprawiło, że nawet przy ogromnym zaangażowaniu graczy licznik rośnie wyjątkowo wolno. Dziś, w momencie końca bety, wciąż brakowało ponad 80% wymaganej wartości. Na czele tabeli znajduje się obecnie gracz o nicku Vusal_Mahmudlu, który sam zgromadził już 336 milionów dolarów zniszczeń, głównie dzięki FTR Aircraft i śmiałemu manewrowi z katapultowaniem przy samobójczym ataku na bazę wroga. Łącznie swoje nagrania przesłało do tej pory niespełna 5 tysięcy graczy, a tylko dwóch kolejnych przekroczyło granicę 300 milionów.
Zobacz też: Uwielbiany soulsborn w promocji na PS4 i PS5. Pozycja obowiązkowa
Warto jednak pamiętać, że EA zastrzega, iż aktualizacja danych na stronie może zająć do 24 godzin. Teoretycznie więc szansa na odblokowanie specjalnego skina nadal istnieje, ale w praktyce społeczność Battlefielda raczej musi pogodzić się z tym, że tym razem cel był po prostu zbyt ambitny.
Źródło: gamerant.com
Dziękujemy za wsparcie!