Testy Battlefield 6 jeszcze się nie zaczęły, a gracze już stoją w długich kolejkach
Jeszcze przed startem beta-testów Battlefield 6 gracze stoją w gigantycznych kolejkach. EA wprowadza system znany z MMORPG, a licznik oczekujących bije rekordy.
Battlefield 6 jeszcze nie wystartował, a już sprawia wrażenie jednego z najbardziej obleganych shooterów tego roku. EA oficjalnie nie odpaliło jeszcze otwartej bety, ale już teraz tysiące graczy próbuje się dostać do gry i kończy w kolejce z numerkiem pięciocyfrowym.
Sprawdź koniecznie: Już możecie pobierać betę Battlefield 6. Oto szczegóły, nagrody, wymagania i inne informacje
Tłok, zanim Battlefield 6 się zaczął
Wszystko zaczęło się 5 sierpnia, kiedy IGN zauważyło, że na ekranie menu bety Battlefielda 6 na Steamie „siedzą” już tysiące użytkowników. 6 sierpnia sytuacja eskalowała: EA aktywowało system kolejkowania jak w popularnych MMORPG. Reporter IGN, Jesse Gomez, trafił na komunikat o pełnych serwerach i… 22 880. miejsce w kolejce. Chwilę później było to już 31 tysięcy. A sama beta nawet się jeszcze nie zaczęła.
Nie brakuje jednak takich, którzy wykorzystują ten czas do zmiany opcji graficznych, zabawy w interfejsie i szybkich testów konfiguracji. Inni po prostu patrzą na ekran, dzieląc się ekscytacją ze znajomymi. EA pozwoliło na preload już 4 sierpnia, ale pełny dostęp dla osób z wczesnym dostępem (członków Battlefield Insider albo osób z Battlefield Insider) startuje dopiero 7 sierpnia o 10:00 czasu polskiego.
Na Steamie w momencie pisania artykułu „gra” w betę 17 477 osób – to więcej niż kiedykolwiek w przypadku Battlefielda V. To jasno pokazuje, że zainteresowanie nową odsłoną serii jest naprawdę ogromne.
EA stawia wszystko na jedną kartę. Battlefield 6 ma być powrotem do formy, a producenci otwarcie mówią o inspiracjach klasyką, na przykład Bad Company 2. Jeśli trend się utrzyma, zapowiada się naprawdę gorąca premiera. Ale na razie wszyscy stoimy w kolejce.
Źródło: IGN
Dziękujemy za wsparcie!