Battlefield chce być jak Call of Duty. Nowa odsłona co roku?
Battlefield może w przyszłości stać się serią z corocznymi premierami. EA planuje model podobny do Call of Duty, ale czy to dobry pomysł?
Według najnowszych doniesień, Electronic Arts rozważa wprowadzenie rocznego cyklu wydawniczego dla serii Battlefield. Plan miałby wejść w życie w ciągu najbliższych 5–6 lat, co oznaczałoby duże zmiany w podejściu do rozwoju marki.
Trzy studia, trzyletni cykl, roczne premiery Battlefield
Analityk branżowy Michael Pachter twierdzi, że rozmawiał z menedżerem generalnym marki Battlefield, który zdradził plany EA dotyczące corocznych odsłon. Model miałby opierać się na pracy trzech różnych studiów, z których każde otrzymałoby trzyletni cykl produkcji, a premiery byłyby rotacyjne – podobnie jak w przypadku Call of Duty.
Dotychczas seria miała większe przerwy między kolejnymi częściami, co dawało więcej czasu na dopracowanie gier. W przypadku tak złożonej produkcji jak Battlefield, gdzie każda odsłona wymaga ogromnych zasobów i budżetu, skrócenie cyklu może być ryzykowne. Przykład Battlefield 2042 pokazał, że trzyletni okres rozwoju bywa niewystarczający, co odbiło się na jakości i odbiorze gry.
Decyzja o rocznych premierach mogłaby wynikać z chęci bezpośredniej rywalizacji z Call of Duty, które od lat dominuje na rynku shooterów. EA liczy, że takie podejście zwiększy liczbę graczy i wzmocni pozycję serii, ale ryzyko jest spore. W końcu zmęczenie graczy corocznymi odsłonami już teraz widać po reakcjach na nowe części CoD-a.
Na razie są to tylko pogłoski i nie ma oficjalnego potwierdzenia ze strony EA. Pewne jest natomiast, że tegoroczne Battlefield 6 wzbudza ogromne nadzieje i według pierwszych opinii może być najlepszą` częścią serii od lat. Jeśli jednak firma zdecyduje się na roczny cykl, przyszłość marki stanie się równie niepewna, co ambitna.
Źródło: Reddit
Dziękujemy za wsparcie!