Battlefield Mobile wygląda… zaskakująco dobrze. Pojawiły się informacje w sklepie Play

Żołnierz stoi z bronią.
Mobile

Są pierwsze informacje i grafiki z Battlefield Mobile. Już w przyszłym roku przeniesiemy się na mobilne pole bitwy.

W sklepie Play na Androidzie pojawiły się nowe oficjalne informacje o Battlefield Mobile. Co ciekawe, wiele elementów rozgrywki  przeniesiono z dużych gier serii na wersję mobilną. Ponownie będziemy mogli wybrać pomiędzy czteroma klasami żołnierzy, personalizować własne wyposażenie, czy brać udział w kilku różnych trybach multiplayer. Nie zabraknie także systemu zniszczeń, choć raczej nie spodziewajmy się aż tak widowiskowego, jak na konsolach czy PC. W produkcji będą też zakupy za prawdziwe pieniądze. Tytuł ma się ukazać w przyszłym roku na iOS i Android.

Czego jeszcze możemy się spodziewać po Battlefield Mobile? W grze pojawią się pojazdy np. czołg lub ATV, do których oczywiście możemy wejść i siać spustoszenie. Wracając do personalizacji, to będziemy mogli modyfikować naszą broń, dobierać różne skórki, a także specjalne gadżety dla każdej z klas. Nie zabraknie również systemu progresji i nagród, jednak nie zdradzono więcej szczegółów. Być może będzie to działać na tej samej zasadzie co pełnoprawne odsłony. Nie zapominajmy jednak, że jest to gra mobilna. Te nierzadko rządzą się swoimi prawami i systemami.

BF Mobile na obrazkach reklamowych prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Grafika jest uproszczona, ale niebrzydka. Jak twórcy zapewniają, mecze mają być na dużą skalę, dlatego też muszą być oszczędni w warstwie wizualnej. Płynna zabawa w grze sieciowej to podstawa. My czekamy na dalsze informacje związane z mobilnym Battlefieldem. A Wy?

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  EA Sports FC 27 z... otwartym światem? Tego jeszcze nie było

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie