Bez zbroi, tarczy i łuku, a w samych szortach. Tak się pokonuje bossa w Zeldzie

Bez zbroi, tarczy i łuku, a w samych szortach. Tak się pokonuje bossa w Zeldzie
Filmiki z gier Newsy Switch

Odważny gracz.

Na początku informujemy, że jeśli nie graliście w dodatek do Zeldy, to tutaj znajdziecie spory spoiler. Jeśli wam to nie przeszkadza, zapraszamy do czytania dalej.

W The Legend of Zelda: The Breath of the Wild’s Champions’ Ballad – dodatku do najnowszej Zeldy – pojawia się na końcu boss Monk Maz Koshia. Jeden z graczy działający na YouTube pod pseudonimem DeliciousTea Gaming, pokonał go bez zabezpieczenia w postaci łuku, zbroi, tarczy oraz runów. Zerknijcie na ten wyczyn na wideo poniżej.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Najlepszą bronią jest... kawa. Platformowy FPS za darmo na Steam
Robert Ocetkiewicz
O autorze

Robert Ocetkiewicz

Redaktor
Z grami związany już prawie 30 lat, czyli od momentu, kiedy na polskim rynku królowały gry z bazaru, a Mario dostępne było na Pegasusie. Specjalizuje się w grach wyścigowych i akcji, ale nie stroni też od strategii ekonomicznych. W swojej karierze recenzował na łamach serwisów takich jak Interia i Onet oraz publikował w magazynie o grach PlayBox.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie