BioWare cieniem dawnego siebie. Mniej niż 100 pracowników i odsunięcie do innych projektów

EA przejęte. BioWare boi się o przyszłość | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC PS5 Xbox Series

Legendarne studio BioWare traci swoją tożsamość, gdy EA oddelegowało część pracowników do innych projektów. Do tego sporo zwolnień i niepewna przyszłość.

Klęska Dragon Age: The Veilguard najpewniej wymusiła na Electronic Arts zastosowanie jeszcze ostrzejszych zmian w studiu BioWare. Niegdyś legenda branży, dziś jest cieniem dawnego siebie.

BioWare tonie w problemach

Pierwotnie EA faktycznie zaczęło „wypożyczać” deweloperów ze studia BioWare do innych projektów, ale sytuacja może wyglądać jeszcze gorzej po ujawnieniu klęski Dragon Age: The Veilguard. RPG należącego do niegdyś uwielbianej serii sprzedało się nawet o połowę gorzej, niż przewidywano, co z kolei skłoniło korporację do masowych zwolnień, w tym wyrzucenia kluczowych nazwisk odpowiadających m.in. za narrację. Zgodnie z tymi doniesieniami (za Bloomberg), studio pozostaje cieniem dawnego siebie.

W trakcie prac nad The Veilguard, studio liczyło około 200 osób, ale teraz ma ich być podobno mniej niż 100. Co więcej, Electronic Arts wymusiło na deweloperach pracowanie tylko nad jedną grą naraz, a więc Mass Effect 5. Przyszłość uwielbianej marki science-fiction nie jest jednak pewna, skoro odsunięto wielu twórców do innych projektów. Część zespołu zajmuje się choćby nowym Battlefieldem.

To gorzkie wieści, bo niegdyś BioWare było istną legendą, studiem, które dostarczyło nam mnóstwo wspaniałych przygód należących do największych marek RPG w dziejach. Star Wars KOTOR, Baldur’s Gate czy Neverwinter Nights to tylko kilka z IP tam powstałych. W najlepszym okresie zespół miał tak naprawdę składać się z aż trzech studiów i liczyć około 400 pracowników.

Źródło: PC Gamer

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  IO Interactive poprawia wymagania sprzętowe 007: First Light
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie