Borderlands 4 zalicza komiczną wpadkę w trakcie oficjalnego pokazu
Gearbox chciał rozbawić graczy, a wyszło odwrotnie. Borderlands 4 zawiesiło się w trakcie pokazu, wywołując lawinę krytyki.
Borderlands 4 od miesięcy budzi spore emocje, lecz najnowszy… incydent ponownie podważył zaufanie fanów. Podczas programu Clueless Gamer prowadzonego przez Team Choco pojawił się sam Randy Pitchford, szef Gearbox Studios. Miał zaprezentować fragment rozgrywki, lecz wydarzenia potoczyły się w wyjątkowo pechowy sposób.
Borderlands 4 zawiesiło się w trakcie promocyjnego pokazu
Około czwartej minuty materiału (4:16) gra nagle się zawiesiła, ku zaskoczeniu zarówno Pitchforda, jak i widzów. Co więcej, problem wystąpił w mało wymagającej części rozgrywki, co tylko spotęgowało niepokój. Pitchford miał nawet stwierdzić z niedowierzaniem, że nigdy wcześniej nie widział tego samego błędu trzykrotnie w ciągu pięciu sekund.
Do sytuacji doszło na zaledwie trzy dni przed premierą, w momencie gdy obawy o wydajność produkcji i tak były już gorąco dyskutowane. Wcześniejsze testy techniczne nie pozostawiały złudzeń, że optymalizacja może stanowić problem. Sam Pitchford przyznał niedawno, że tytuł prawdopodobnie nie będzie działać płynnie na starszym sprzęcie. Teraz jednak gracze zaczynają powątpiewać, czy nawet najnowsze konsole i komputery zapewnią stabilne doświadczenie.
Cała sytuacja wywołała natychmiastową reakcję społeczności. W komentarzach pod nagraniem pojawiły się setki uwag, w tym sarkastyczne wpisy, że „gra zawieszająca się w trakcie materiału promocyjnego to wręcz pokaz możliwości”. Fani coraz częściej podkreślają, że zamiast efektownych zapowiedzi chcieliby zobaczyć realne dowody na poprawne działanie gry.
Borderlands 4 debiutuje już w tym tygodniu i choć oczekiwania wobec nowej odsłony są wysokie, kolejne wpadki mogą poważnie zaszkodzić reputacji marki. Gearbox musi udowodnić, że finalna wersja nie powtórzy błędów z materiałów promocyjnych.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!