Nowy boss i chaos w powietrzu. Call of Duty: Black Ops 6 i finał trybu Zombie
Activision zaprezentowało nową mapę Reckoning, która będzie finałowym rozdziałem trybu Zombies w Call of Duty: Black Ops 6. Gracze mogą spodziewać się nietypowej rozgrywki, nowych mechanik poruszania się, unikalnej broni i potężnego przeciwnika. Premiera już 7 sierpnia.
Zombies w stanie nieważkości. Black Ops 6 kończy historię z przytupem
Tryb Zombies od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów serii Call of Duty. W Black Ops 6 doczeka się on widowiskowego zakończenia, którego akcja rozegra się w wieżowcach Janus Towers. Lokalizacja była wcześniej widoczna w tle mapy Liberty Falls, a teraz stanie się miejscem walki o przetrwanie. Gracze zyskają nowy poziom swobody, dostępne będą spadochrony, a grawitacja będzie okresowo zanikać, zmieniając pole walki w unoszące się w powietrzu starcie.
Nowa mapa to nie tylko zmiana scenerii. Reckoning wprowadza także nową broń specjalną. Gorgofex, czyli żywy organizm, który ewoluuje w pistolet. Broń będzie można dostosować w trakcie rozgrywki, wybierając jeden z dwóch wariantów jej rozwoju. To narzędzie okaże się szczególnie przydatne w walce z nowym elitarnym przeciwnikiem – Uber Klausem. Ten mechaniczny wróg ma dwa etapy walki. Po zniszczeniu zbroi ujawnia swoje rdzenie, stając się znacznie szybszym i bardziej nieprzewidywalnym.
Zwiastun przedstawiający Reckoning jasno pokazuje, że twórcy chcą zamknąć historię trybu Zombies z rozmachem. To nie tylko kolejna mapa, ale pełnoprawne zakończenie narracji prowadzonej przez kilka sezonów. Nowe mechaniki, dynamiczne środowisko i wyjątkowa broń zapowiadają świeże podejście do znanej formuły.
Zobacz też: Polski mega hit AAA najtaniej w historii na Steam! Promocja na PC
Premiera Reckoning odbędzie się 7 sierpnia wraz ze startem piątego sezonu Black Ops 6. Poza finałem Zombies gracze mogą liczyć na nowe mapy i uzbrojenie w trybach sieciowych, a także ciekawe crossoverowe skórki z klasycznym horrorem „I Know What You Did Last Summer”.
Źródło: gamerant.com
Dziękujemy za wsparcie!