Gracze odwracają się od Call of Duty. Battlefield 6 z o wiele większym zainteresowaniem na Steam

Battlefield 6 wygrywa potężnie z nowym Call of Duty | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

Call of Duty: Black Ops 7 ma kłopoty. Nowa odsłona CoD nie mieści się nawet w TOP 100 bestsellerów Steam, a jej beta przyciągnęła pięć razy mniej graczy niż Battlefield 6.

Choć Call of Duty od lat jest synonimem dominacji w świecie FPS-ów, wygląda na to, że tym razem Activision może mieć poważny problem. Black Ops 7, które zadebiutuje już w listopadzie, nie radzi sobie najlepiej ani z przedsprzedażą, ani z popularnością wersji beta. Dane z platformy Steam pokazują, że nowa odsłona serii została zepchnięta z podium przez konkurencję, a dokładniej – przez Battlefielda 6.

Battlefield 6 wygrywa z Call of Duty: Black Ops 7 i to miażdżąco

Według danych z serwisu SteamDB, Black Ops 7 zajmuje obecnie dopiero 106. miejsce na liście najchętniej kupowanych gier na Steam, co jest zaskakująco słabym wynikiem jak na markę tej skali. Dla porównania, Battlefield 6 plasuje się na samym szczycie zestawienia. Co więcej, Call of Duty zostało wyprzedzone nawet przez takie tytuły jak Hollow Knight: Silksong, Arc Raiders czy Clair Obscur: Expedition 33.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja bety. Testy Black Ops 7 rzekomo przyciągnęły maksymalnie około 100 tysięcy jednoczesnych graczy, podczas gdy Battlefield 6 osiągnął ponad 500 tysięcy. Różnica jest ogromna i stanowi najniższy wynik serii Call of Duty od wielu lat. Gracze otwarcie narzekają, że nowe odsłony serii nie wnoszą nic świeżego, a zmiany są kosmetyczne, co najwyraźniej przekłada się na brak zainteresowania.

Activision zapewne nie może być zadowolone z takich danych, zwłaszcza że Black Ops 7 miał być powrotem do formy po chłodnym przyjęciu Modern Warfare 3. Fani oczekiwali rewolucji, tymczasem wiele wskazuje na to, że dostali kolejną odsłonę w tym samym schemacie.

Na tle konkurencji Battlefield 6 zdaje się odzyskiwać dawny blask. Gracze chwalą EA za poprawioną optymalizację, nową destrukcję otoczenia i bardziej przemyślane mechaniki drużynowe. Jeśli ten trend się utrzyma, to po raz pierwszy od wielu lat to nie Call of Duty, lecz Battlefield może zostać królem FPS-ów 2025 roku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Polska gra o wampirach za darmo. Wystarczy tylko... oddać krew

Źródło: Tech4Gamers

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie