Nie będzie komiksowych skinów w Black Ops 7, aby było bardziej „autentycznie”

Call of Duty bez komiksowych skinów, aby zachować
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

Treyarch potwierdziło, że w Call of Duty Black Ops 7 nie zobaczymy kreskówkowych skórek. Twórcy chcą, by gra była bardziej autentyczna i wierna klimatowi serii.

Po chłodnym przyjęciu zapowiedzi Black Ops 7 deweloperzy zdecydowali się na ruch, który ma uspokoić społeczność. Najnowsza odsłona ma odciąć się od przerysowanych dodatków kosmetycznych, które w Black Ops 6 przybrały momentami absurdalną formę. I być może dlatego progresu i zdobytych skinów i odblokowanych rzeczy tym razem nie przeniesiemy.

Call of Duty: Black Ops 7 ma być „autentyczne”

Treyarch wyjaśniło, że wcześniejsze obietnice dotyczące przenoszenia skórek z Black Ops 6 do nowej gry tracą ważność. Twórcy chcą, aby Black Ops 7 pozostało spójne z osadzonym w grze światem i nie było rozbijane przez elementy w rodzaju kultowych, ale kompletnie odrealnionych Beavisa i Butt-Heada. Wiecie, jak to, gdy Żółw Ninja rozwala Terminatora Beavisem… tak, myślałem, że to właśnie nowa „autentyczność” Call of Duty. Czyżby twórcy przestraszyli się obietnic EA?

Jednocześnie deweloperzy potwierdzają, że niektóre elementy znane z poprzednich części – jak chociażby GobbleGums – pojawią się w grze. Różnica polega jednak na tym, że kosmetyki mają być dopasowane do realiów i nie odcinać graczy od atmosfery wojny. To odpowiedź na narastające porównania z Battlefield 6 i krytykę fanów, którzy od dawna narzekali na zbyt chaotyczny kierunek serii.

Nie obyło się bez kontrowersji. Wielu graczy, którzy wydali spore sumy na mikrotransakcje w Black Ops 6, nie będzie mogło korzystać z tych skórek w nowej odsłonie. Treyarch zaznacza, że cały ten ekwipunek pozostanie dostępny w Warzone, jednak w Black Ops 7 pojawi się zupełnie nowy katalog zawartości.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Sony, Microsoft oraz Nintendo wydali oficjalne oświadczenie. Chodzi o zasady bezpieczeństwa

Czy Activision i Treyarch dotrzymają słowa do końca cyklu życia gry? Historia pokazuje, że Call of Duty potrafiło zmieniać swoje decyzje po kilku miesiącach od premiery. Społeczność będzie więc bacznie obserwować, czy obietnica „autentyczności” faktycznie zostanie utrzymana.

Źródło: Tech4Gamers

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie