Nowe zabezpieczenia w Black Ops 7 – czego potrzebuje anti-cheat?
Ricochet w Black Ops 7 będzie surowszy niż dotychczas – bez TPM 2.0 i Secure Boot PC gracze nie uruchomią gry.
Oszuści od lat stanowią największy problem serii Call of Duty, a ich obecność niejednokrotnie psuła doświadczenie w trybie wieloosobowym. Treyarch tylko w styczniu 2025 zbanowało ponad 136 tysięcy graczy w Black Ops 6, jednak mimo tego skargi na oszustów nie ustawały. Teraz Activision zamierza znacznie zaostrzyć zasady i wprowadza obowiązkowe wymagania dla systemu Ricochet w nadchodzącym Call of Duty: Black Ops 7.
Call of Duty: Black Ops 7 – nowe zabezpieczenia anti-cheat
Zgodnie z oficjalnym ogłoszeniem, wszyscy gracze PC biorący udział w otwartej becie w październiku będą musieli mieć włączone zarówno Secure Boot, jak i Trusted Platform Module 2.0 (TPM). Brak aktywacji tych funkcji skutkuje komunikatem, że sprzęt nie spełnia wymagań. Dla użytkowników Windows 11 będzie to zwykle formalność, ponieważ oba rozwiązania są domyślnie aktywne. Inaczej wygląda sytuacja na Windows 10, gdzie często konieczne jest ręczne włączenie Secure Boot lub aktualizacja systemu BIOS.
Wielu graczy obawia się, że nowe wymagania mogą wykluczyć część społeczności. Szczególnie martwią przestarzałe wersje firmware TPM, które mogą wymagać aktualizacji płyty głównej. Podobne problemy pojawiły się już wcześniej, gdy Battlefield 6 wprowadził takie same wymogi w swojej becie.
Na ten moment Activision nie wspomina o dodatkowych krokach wobec graczy konsolowych. Zabezpieczenia takie jak Secure Boot i TPM 2.0 nie dotyczą sprzętów PlayStation i Xbox. Tam nadal stosowane są urządzenia dające przewagę, jak Cronus Zen. Nie wiadomo również, czy Ricochet wprowadzi nowe formy wykrywania makr na konsolach.
Black Ops 7 będzie pierwszą odsłoną serii, która wymaga aktywacji obu technologii. Jak wpłynie to na frekwencję podczas otwartej bety i listopadowej premiery, pozostaje otwartym pytaniem.
Źródło: GameRant
Dziękujemy za wsparcie!