Call of Duty: Vanguard w kolejnych szczegółach. Przeciek nie napawa optymizmem

Call of Duty 2021 Vanguard WW2
PC PS4 PS5 Xbox Series Xbox Series S XOne

Informator ujawnił kolejne szczegóły Call of Duty: Vanguard. Najnowsze doniesienia znów nie wróżą dobrze grze od Sledgehammer Games.

O Call of Duty 2021 słyszymy od paru miesięcy. Vanguard na razie maluje się w dość ciemnych barwach, choć ostatecznie ma zadebiutować w tym roku i nie doświadczymy większych opóźnień.

Teraz w sieci pojawiły się nowe informacje o grze. Niezawodny Tom Henderson uraczył swoich widzów i czytelników sporą pigułką szczegółów i ciekawostek dotyczących najnowszej odsłony popularnej serii.

Wcześniej słyszeliśmy, że aktualnie wszystkie zespoły Activision pracują nad Call of Duty. Spodziewano się, że dotyczy to również Vanguard, ale prawda ma być zupełnie inna. Według informacji Hendersona, większość grupy Activision pracuje nad Warzone. Główne elementy Call of Duty: Vanguard są rozwijane tylko i wyłącznie przez Sledgehammer Games. Biorąc pod uwagę wieści o sporych problemach gry, nie są to zbyt pozytywne informacje.

Co więcej, Vanguard miało pokusić się o kilka ciekawych, nieujawnionych rozwiązań. Niestety, oryginalne pomysły zostały wycięte w trakcie produkcji. Powody takiego stanu rzeczy pozostają nieznane.

Jeśli liczycie na wielką rewolucję w serii i masę zawartości, również możecie się rozczarować. Vanguard ma zadebiutować z około ośmioma mapami, a sama gra według Hendersona jest „Black Ops Cold War pod płaszczykiem II wojny światowej”.

Pojawiły się też te bardziej pozytywne informacje. Poboczny tryb Zombie powstaje przy drobnej pomocy Treyarch. Dodatkowo ma on usatysfakcjonować fanów, bowiem Activision przygotowało sobie plany odnośnie Zombie ze sporym wyprzedzeniem na najbliższych kilka lat.

Call of Duty: Vanguard ma zostać zapowiedziane w okolicach sierpnia i najpewniej zadebiutuje w listopadzie bieżącego roku.

Tom Henderson to bardzo dobre źródło przecieków dotyczących Call of Duty i Battlefield. Na potwierdzenie powyższych informacji musimy jednak zaczekać do pierwszych pokazów gry.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  500 mln dolarów i dalej bez daty premiery – Beyond Good & Evil 2 jednak żyje
Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Jakub Stremler
O autorze

Jakub Stremler

Redaktor
Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie