Call of Duty doczeka się filmu. Paramount szykuje hit
Świat gier wideo właśnie zrobił krok w stronę kina. Legendarny cykl Call of Duty, który od dwóch dekad bije rekordy popularności, ma trafić na wielki ekran. Activision podpisało umowę z Paramount, a projekt ma szansę stać się jedną z największych adaptacji w historii.
Call of Duty wkracza do Hollywood
Na razie nie wiadomo, która z odsłon serii stanie się kanwą fabuły. Możliwości jest mnóstwo, ponieważ marka obejmuje ponad trzydzieści tytułów. Od drugowojennych kampanii po futurystyczne konflikty. Każda część Call of Duty budowała swoją opowieść i charakterystyczny styl. Paramount stoi więc przed niełatwym wyborem, ale też ogromną szansą, by stworzyć widowisko, które przyciągnie zarówno graczy, jak i kinomanów.
Umowa zakłada realizację jednego pełnometrażowego filmu. Co ciekawe, jeśli produkcja odniesie sukces, studio ma prawo rozszerzyć uniwersum o kolejne projekty – zarówno filmowe, jak i serialowe. To otwiera drogę do stworzenia całej franczyzy, która mogłaby konkurować z największymi markami współczesnego kina akcji. Nowy prezes Paramount, David Ellison, nie kryje emocji. W swoich wypowiedziach podkreśla, że Call of Duty było dla niego ważną częścią życia i że traktuje tę adaptację jako zaszczyt i wielką odpowiedzialność. To sygnał, że studio nie zamierza podchodzić do tematu po macoszemu i chce oddać sprawiedliwość marce, która zdobyła serca milionów.
Zobacz też: Joystick do retro gamingu – powrót klasyki na nowe platformy
Nie ma jeszcze konkretnej daty rozpoczęcia zdjęć ani premiery. Jednak biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięcia i wartość marki, można spodziewać się, że Paramount nie będzie długo zwlekać. Call of Duty to globalny fenomen, a filmowa adaptacja ma potencjał, by stać się jednym z najgłośniejszych tytułów nadchodzących lat.
Źródło: Twitter
Dziękujemy za wsparcie!