To Call of Duty zachwyciło graczy! Nagły wybuch popularności

Nowe Call of Duty w Xbox Game Pass - wielki debiut już dziś
Newsy PC Xbox Series

Jedna z mniej wspominanych odsłon Call of Duty właśnie przeżywa drugą młodość. Po dodaniu do Xbox Game Pass, liczba aktywnych graczy w Call of Duty: WWII eksplodowała. Wzrost wyniósł aż 1378% w zaledwie tydzień. To nie tylko sukces gry, ale i samego Game Passa.

Call of Duty znowu na topie. Zasługa Xbox Game Pass

Gdy Call of Duty: WWII dołączyło do Xbox Game Pass pod koniec czerwca, niewielu spodziewało się rewolucji. A jednak – gra wspięła się z miejsca 163 na 9. w rankingu najpopularniejszych tytułów na Xboxie w ciągu jednego tygodnia. Wzrost aktywności o 1378% to wynik, który trudno zignorować, nawet w świecie pełnym premier i ciągłej rotacji. To nie tylko zaskakujący powrót, ale też przykład na to, jak wielką siłę oddziaływania mają klasyczne tytuły, gdy dostaną drugą szansę.

Co ciekawe, ten wzrost nie dzieje się w próżni. W Game Passie dostępne są przecież nowsze odsłony, jak Modern Warfare II czy Warzone. Mimo to gracze masowo ruszyli do okopów II wojny światowej, najwyraźniej szukając bardziej klasycznego, „boots-on-the-ground” doświadczenia. Dla wielu to podróż sentymentalna, dla innych – odkrycie tytułu, który wcześniej mógł umknąć w gąszczu premier. Tak czy inaczej, rezultat pokazuje, że dobre gry nie starzeją się – wystarczy dać im miejsce na świeczniku.

Seria Call of Duty od lat dominuje na listach najpopularniejszych gier, ale ten przypadek pokazuje coś jeszcze: starsze części wciąż mają ogromną wartość. Call of Duty HQ, czyli wspólna platforma dla kilku trybów i odsłon, wciąż okupuje pierwsze miejsce, a WWII, mimo braku nowego contentu, przebiło się do czołówki. Poza może Assassin’s Creed czy Elder Scrolls, mało która seria potrafi tak skutecznie aktywować starsze tytuły.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Wiedźmin 3 multiplayer stał się faktem. Pobierać i grać możecie już teraz

Zobacz też: Gry na komputer (prawie) za darmo. Poznaj sposób na tanie granie na PC

Dla Microsoftu to jasny sygnał: inwestycja w markę Call of Duty opłaca się na wielu poziomach, nie tylko w dniu premiery kolejnej części. Starsze gry, odpowiednio zaprezentowane, potrafią przyciągać tłumy – a Game Pass staje się idealnym miejscem na takie odświeżenia. A dla graczy? To świetna okazja, by sprawdzić lub przypomnieć sobie jeden z bardziej niedocenianych rozdziałów w historii serii. Bo czasem wystarczy jedno kliknięcie „Pobierz”, żeby na nowo odkryć, jak dobrze CoD potrafi wciągnąć.

Źródło: trueachievements.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie