Keanu Reeves może powrócić w sequelu Cyberpunk 2077 – sugeruje twórca uniwersum
Twórca Cyberpunk 2077 sugeruje powrót Johnny’ego Silverhanda w sequelu. Keanu Reeves może znów wcielić się w legendę Night City.
Mike Pondsmith, autor papierowego RPG, który zapoczątkował uniwersum Cyberpunka, zdradził, że ma pomysł na przywrócenie Johnny’ego Silverhanda w sequelu Cyberpunk 2077. Podczas transmisji CD Projekt RED przyznał, że istnieją „sposoby”, by ikoniczny bohater, grany przez Keanu Reevesa, mógł ponownie pojawić się w grze.
Johnny Silverhand może wrócić w Cyberpunk Orion
Cyberpunk 2077 to dziś historia jednej z największych rehabilitacji w dziejach branży – od katastrofalnego startu po status jednego z najlepiej sprzedających się tytułów na Steam, który pięć lat po premierze wciąż generuje większość przychodów CD Projekt RED. Nic więc dziwnego, że zapowiedź kontynuacji budzi ogromne emocje, szczególnie po słowach samego Pondsmitha.
„Widziałem, że Keanu chciałby jeszcze raz zagrać Johnny’ego. Mam sposoby, żeby to zrobić” – powiedział twórca podczas streamu REDstreams. Dodał też z uśmiechem, że aktor może do niego zadzwonić, jeśli rzeczywiście jest gotów wrócić do roli. Pondsmith nie szczędził przy tym pochwał Reevesowi, nazywając go całkowicie oddanym i perfekcyjnie wczuwającym się w postać.
Warto przypomnieć, że Johnny Silverhand był martwy jeszcze przed wydarzeniami z Cyberpunk 2077, a jego cyfrowa kopia istniała jedynie w głowie głównego bohatera. W świecie Night City jednak wszystko jest możliwe. Od technologicznego zmartwychwstania po wirtualne świadomości, które potrafią przeżyć swoich twórców.
Następna część serii, znana obecnie jako Project Orion, znajduje się na etapie wczesnej preprodukcji, a jej premierę szacuje się najwcześniej na rok 2029. CD Projekt RED pracuje równolegle nad Wiedźminem 4, więc powrót Silverhanda może jeszcze trochę poczekać.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!