Cyberpunk 2077 trudniejszy niż Wiedźmin? Twórcy zdradzają największą różnicę
Twórcy Cyberpunk 2077 i Wiedźmina mówią wprost: swoboda w RPG to nie zawsze to samo. W tym wypadku mowa o bohaterach, a konkretniej o samym V. Zdaniem twórców, jego przygotowanie było dość trudne.
Cyberpunk i Wiedźmin to dwa różne światy. Bohaterowie sprawili kłopot
Przejście od mrocznych szlaków Kontynentu do neonowych ulic Night City nie było łatwym zadaniem. CD Projekt Red musiał całkowicie zmienić sposób myślenia o projektowaniu gry i narracji. Jak przyznał Charles Tremblay, starszy wiceprezes ds. technologii w studiu, jednym z największych wyzwań okazało się stworzenie gry z protagonistą, który nie ma z góry narzuconej osobowości.
„Ciri czy Geralt to w pełni ukształtowani bohaterowie. Mają swoje charaktery, granice, rzeczy, których po prostu nie zrobią” – tłumaczy Tremblay. – „V, w przeciwieństwie do nich, to najemniczka. Ma znacznie więcej swobody. Można nią grać jako osobą dobrą, złą, cyniczną albo idealistyczną. Ale Geralt w stylu GTA? To byłoby bardzo trudne do wyobrażenia.”. Ten kontrast pokazuje, jak duża różnica istnieje między grami z gotowym bohaterem a tymi, gdzie gracz sam kreuje postać. W Cyberpunk 2077 to gracz decyduje, jak wygląda przeszłość V, jakie podejmuje decyzje i jak kształtuje świat wokół siebie. W przypadku Geralta nawet jeśli dokonujemy wyborów fabularnych, robimy to w ramach jego osobowości i historii, która jest już zapisana w lore.
Projektowanie świata, w którym gracz może być kimkolwiek, okazało się wyzwaniem także od strony technicznej. Twórcy musieli uwzględnić nie tylko poziomą eksplorację, znaną z Wiedźmina 3, ale także pionowe budynki, różne style walki, i bardziej złożony system wyborów moralnych. To właśnie ta wolność, a nie tylko nowa estetyka, uczyniła Cyberpunka zupełnie innym doświadczeniem.
Zobacz też: Niedoceniona perełka za grosze w PS Store! Promocja na PS4 i PS5
Nie oznacza to jednak, że CDPR całkowicie porzuca narracyjne prowadzenie postaci. Wiedźmin 4, choć jeszcze w fazie rozwoju, nadal będzie oparty na silnych charakterach. I jak sugerują wypowiedzi studia, nie powinniśmy oczekiwać, że Ciri czy nowy protagonista będą rozjeżdżać przechodniów i napadać sklepy w stylu Grand Theft Auto.
Źródło: gamesradar.com
Dziękujemy za wsparcie!