Nowy Predator bez brutalności? Zmiana kategorii wiekowej budzi wątpliwości

Predator: Killer of Killers z wielką premierą | Newsy - PlanetaGracza
Filmy i seriale Newsy

Zbliżający się film Predator: Strefa zagrożenia budzi kontrowersje po ogłoszeniu, że otrzymał kategorię PG-13, co oznacza, że nie będzie tak brutalny jak wcześniejsze produkcje w serii. W obliczu tej zmiany, fani zaczynają się martwić, czy kultowa franczyza straci swój charakterystyczny pazur.

Predator: Strefa zagrożenia: PG-13 zamiast R – Co to oznacza dla serii?

Premiera Predator: Strefa zagrożenia nadchodzi wielkimi krokami, a wraz z nią kontrowersja związana z kategorią wiekową filmu. Po brutalnym Prey, który cieszył się dużą popularnością, nowy film reżyserii Dana Trachtenberga, który pierwotnie zapowiadał się na kontynuację surowego, pełnego przemocy uniwersum, otrzymał kategorię PG-13. To pierwszy film z serii Predator, który nie będzie miał kategorii R, co natychmiast wywołało obawy wśród fanów.

Producenci uspokajają, że film wciąż ma być „bardzo brutalny”, ale wiele osób zastanawia się, czy w takiej wersji uda się zachować charakterystyczną dla serii surowość – rozczłonkowania, wyciąganie kręgosłupów i tryskająca krew. Choć film nadal będzie pełen akcji, zaskakująca zmiana jest odpowiedzią na decyzję Disney’a, który po przejęciu 20th Century Fox chce poszerzyć widownię. PG-13 daje szansę na dotarcie do szerszej grupy odbiorców, ale czy to oznacza, że Predator straci swój pierwotny, brutalny urok?

Zobacz też: Polski film już na Netflix! Dopiero co był w kinach

W nowym rozdziale serii, główną rolę gra Elle Fanning, a fabuła opowiada historię Dek’a, Predatora, który po raz pierwszy nie jest przedstawiony jako bezlitosny łowca. Tym razem staje się protagonistą, zawierającym kruchy sojusz z młodą naukowczynią, Thią. Wspólnie przemierzają obcą planetę, łącząc science fiction z survivalem. Co ciekawe, film ma mieć łączniki z serią Obcy, co może dodać nowego wymiaru całemu uniwersum.

Chociaż decyzja o PG-13 ma sens komercyjny, pozwalając na szerszą dystrybucję i wyższe zyski, wiele osób obawia się, że zmniejszenie brutalności może wpłynąć na atmosferę, która przez lata była znakiem rozpoznawczym serii. Fani mogą liczyć na ciekawą historię, ale pytanie, czy film zachowa klimat poprzednich części, pozostaje otwarte.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Ekskluzywne RPG Xbox trafi także na PS5. Premiera już w lutym

Źródło: World of Reel

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie