Gracze zdecydowali. Starfield to największe rozczarowanie w historii

Starfield w wersji na Steam do kupienia aż 45% taniej
Newsy PC Xbox Series

Kosmiczna epopeja od Bethesdy miała być wielkim powrotem i flagowym tytułem Xboxa. Dziś gracze mówią jednym głosem: Starfield to najbardziej przereklamowana gra generacji. Zgadzacie się?

Gracze nie zostawiają suchej nitki na Starfield

Gdy Starfield zapowiadano jako „Skyrima w kosmosie”, oczekiwania poszybowały w niebotyczne rejony. Bethesda obiecywała setki planet, epicką historię, ogromną swobodę i przełomowe doświadczenia RPG. Marketing rozkręcono do maksimum, z koncertami Imagine Dragons w tle, a gracze liczyli na prawdziwą next-genową przygodę. Niestety, rzeczywistość okazała się dużo bardziej przyziemna. A teraz fani coraz częściej nazywają Starfield największym rozczarowaniem obecnej generacji gier.

W internetowej dyskusji na forum ResetEra użytkownicy zostali zapytani o tytuł, który najbardziej zawiódł ich oczekiwania. Starfield błyskawicznie znalazł się na czele listy. Komentarze nie pozostawiają złudzeń: „To nie jest zła gra, ale nijaka”, „nie ma tam ani jednej rzeczy, która by mnie zaskoczyła” piszą fani. Choć gra działa technicznie sprawnie i oferuje solidną porcję zawartości, brakuje jej duszy i iskry, które sprawiały, że wcześniejsze gry Bethesdy stawały się kultowe.

Gracze skarżą się, że eksploracja jest płaska i powtarzalna, walka szybko staje się monotonna, a historia nie potrafi wciągnąć na dłużej. Starfield miał być czymś świeżym, a finalnie sprawia wrażenie generycznego RPG-a przebranych w kosmiczny kostium. Nawet momenty takie jak lądowanie na planetach czy bitwy w przestrzeni, które miały być „wow”, w praktyce nie robią większego wrażenia.

Zobacz też: Legendarny FPS, czyli DOOM. To od niego wszystko się zaczęło

Bethesda jednak nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Gra wciąż jest rozwijana, a według zapowiedzi wkrótce może pojawić się także na PlayStation 5. Czy świeże otwarcie na nowej platformie pomoże Starfieldowi zyskać drugie życie? Być może. Ale jedno jest pewne – w branży, gdzie hype potrafi windować oczekiwania pod samiuśkie niebo, brak wyrazistości może okazać się największym grzechem. A Starfield, jak na razie, pozostaje bardziej gwiezdnym mirażem niż spełnioną obietnicą.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Nowe gry od Amazona do odebrania. Przygodówka i strategia fantasy ze świetnymi ocenami

Źródło: tech4gamers.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie