My ginęliśmy setki razy, a on pokonał Dark Souls 3 w niecałe pół godziny
Osiem lat po premierze, Dark Souls 3 wciąż zaskakuje. Tym razem dzięki spektakularnemu rekordowi speedrunu, w którym gracz pokonuje całą grę w czasie poniżej 25 minut. Jeśli myślisz, że znasz Soulsy, ten wyczyn wywróci twoje pojęcie o grze do góry nogami.
Dark Souls 3 przechodzi w nowy wymiar speedrunnigu
Nowy rekord świata w kategorii Any% dla Dark Souls 3 został właśnie ustanowiony i wynosi dokładnie 24 minuty i 57 sekund. Autorem tego wyczynu jest speedrunner Olzku, który wykorzystuje serię zaawansowanych trików, by przeskakiwać przez ogromne fragmenty gry. Już pierwsze minuty runu pokazują mistrzostwo. Szybka eliminacja Gundyra, błyskawiczne przejście przez Vordta i praktyczne ignorowanie wszystkich przeciwników.
To, co dzieje się dalej, trudno nazwać inaczej niż „cyrkiem na kółkach”. W okolicach bossa Wolnira Olzku wykonuje zaskakujący clip poza mapę, co pozwala mu pominąć dużą część gry. Podobne sztuczki są fundamentem każdego poważnego speedrunu Soulsów, ale za każdym razem potrafią zadziwić tym, jak bardzo można złamać tak pozornie nieugiętą grę.
Na etapie walki z Aldrichem postać gracza staje się… niewidzialna, poza świecącą pochodnią, którą niesie. Jakby tego było mało, bohater zaczyna lewitować, co wygląda bardziej jak debugowy sandbox niż jedna z najtrudniejszych gier dekady. To właśnie ten etap robi największe wrażenie i pokazuje, jak głęboko speedrunnerzy poznali kod gry.
Zobacz też: Wiedźmin 3 jeszcze bardziej brutalny. Nowy mod zmienia system walki
Nowy rekord pobił poprzedni o niemal minutę, co, jak na ten poziom optymalizacji, jest ogromnym osiągnięciem. W społeczności speedrunnerów pojawiły się już głosy, że bariera 25 minut może wkrótce stać się nowym standardem. A czy da się zejść jeszcze niżej? Pewnie niedługo się dowiemy…
Źródło: gamesradar.com
Dziękujemy za wsparcie!