Nowy horror Deadness wygląda jak Outlast, ale będziemy uciekać na wózku inwalidzkim

Deadness screen z gry
PC

W horrorze Deadness zostaniemy przykuci do wózka inwalidzkiego. Deweloperzy mają bardzo odważny pomysł, który może się sprawdzić.

Horror o osobie z niepełnosprawnością na wózku? Być może to delikatny temat, ale twórcy mają odwagę go poruszyć.

Trochę Outlast, a trochę… Deadness

„Deadness” to dość dziwaczna nazwa gry. Choć „martwota” wydaje się idealnym polem eksploracji dla gatunku horroru, twórcy poszli o krok dalej. W tytule od Alien Studio wcielimy się w osobę przykutą do wózka inwalidzkiego. Naszym zadaniem będzie ucieczka z opuszczonego ośrodka badawczego. Na naszej drodze staną, rzecz jasna, różnorakie mary i potwory.

Tytuł przeznaczony jest na gogle wirtualnej rzeczywistości. Twórcy zapowiedzieli współpracę ze Steam VR, Viveport i Valve Index. Poniższy materiał rodzi dość słuszne skojarzenia z serią Outlast, choć mamy tu dość interesujący twist w postaci wspomnianego wózka.

Niepełnosprawność to dość rzadko poruszany w „growych” horrorach motyw, ale twórcy zarzekają się, że stawiają na bardzo dojrzałe podejście do tej problematyki. Zdecydowano się nawet na autorski system sterowania, w którym poruszać będziemy kołami naszego wózka i w ten sposób nasza postać może się poruszać. Zgaduję, że w bardziej intensywnych momentach będzie trzeba uważać na nadwyrężenie rąk. Deweloperzy zapowiedzieli również, iż wzorem Outlast, nie będziemy walczyć. Naszą jedyną bronią jest bowiem ucieczka.

Gra zadebiutuje 22 lutego. Na Steam znajdziecie już kartę produktu. Mamy nadzieję, iż tytuł okaże się grywalny również dla tych, którzy nie posiadają gogli VR. Nie zostało to jednak potwierdzone.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Wielki powrót w Life is Strange: Reunion. Nowa część ma przypominać kultową "jedynkę"
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie