Wyjątkowo dobre wieści dla oczekujących na Dragon Age: Dreadwolf

Dragon Age: Dreadwolf z pokazem w ciągu tygodnia | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC PS5 Xbox Series

Dragon Age: Dreadwolf (albo po polsku… „Straszliwy Wilk”) weszło w kolejną fazę prac. Tym razem oznacza to jednak, iż tytuł jest grywalny od początku do końca.

Grę da się już przejść, czego niestety nie można było powiedzieć, gdy BioWare osiągnęło poprzedni kamień milowy. Wraz z nowym i zaskakująco długim wpisem na blogu studia dowiedzieliśmy się, iż gra osiągnęła alfę. Przede wszystkim oznacza to, że cała docelowa i główna zawartość już tu jest. Tytuł da się przejść od początku do końca i doświadczyć tego, co przygotowali dla nas projektanci.

Dragon Age: Dreadwolf w coraz lepszym stanie

Do tej pory ciężko pracowaliśmy nad różnymi częściami gry, ale dopiero w kamieniu milowym alpha gra układa się w całość. Teraz, po raz pierwszy, możemy doświadczyć całej gry, od początkowych scen pierwszej misji do samego końca. Możemy zobaczyć, usłyszeć, poczuć i zagrać we wszystko jako spójne doświadczenie.

– informuje na blogu Dyrektor generalny BioWare, Gary McKay

Twórcy we wpisie zaznaczają także, jak ważne jest dla nich wydanie odpowiednio dopracowanej produkcji. Twórcy zaznaczają, że Dreadwolf będzie teraz rozbudowywany głównie pod kątem technicznym. Chodzi tu przede wszystkim o warstwę wizualną – tekstury, modele postaci i odpowiedni poziom grafiki. Równie ważne jest dopracowanie wszystkich elementów rozgrywki.

Możemy wziąć napisaną przez nas historię i sprawdzić, czy dobrze ją wyrażamy poprzez postacie, dialogi, przerywniki i ostatecznie podróż gracza. Teraz gdy mamy możliwość przeprowadzenia pełnej rozgrywki, możemy udoskonalać i szlifować rzeczy, które są najważniejsze dla naszych fanów.

– dodaje McKay

Twórcy cały czas dopracowują więc także i warstwę fabularną projektu. Nic dziwnego – to wielkie RPG, więc fabuła, postacie i lore grają tu w zasadzie pierwsze skrzypce. Fani raczej nie powinni się niczym martwić.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Premiera gry za darmo na PS5 i PC, na którą czekało 35 mln graczy. Hype nie był przesadzony
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie