Jak naprawić Dragon Ball? Były twórca ma pomysł

Jak naprawić Dragon Ball? Były twórca ma pomysł
Filmy i seriale Newsy

Dragon Ball od dekad jest globalnym fenomenem, ale nie każda odsłona serii spotyka się z entuzjazmem. Najnowsza część, Dragon Ball Daima, miała wnieść powiew świeżości, jednak pomysł cofnięcia Goku do dzieciństwa wzbudził spore rozczarowanie. Teraz głos zabrał były redaktor Akiry Toriyamy, Kozuhiko Torishima, który przedstawił swoją wizję na rozwój franczyzy.

Czy Dragon Ball powróci w chwale? Pomysł na naprawę marki

Torishima podkreślił, że Dragon Ball powinien rozwijać się poprzez historie opowiedziane z perspektywy różnych bohaterów. Wskazał Goku i Bulmę jako przykłady postaci, których punkt widzenia mógłby odświeżyć opowieść bez zrywania z tożsamością serii. Taka formuła pozwoliłaby fanom przeżywać znane wydarzenia na nowo, ale z innym emocjonalnym ładunkiem.

Zdaniem Torishimy siła Dragon Balla tkwi w widowiskowych walkach, a nie w cofnięciu bohaterów do dziecinnych wersji czy powtarzaniu wątków poszukiwania skarbów. W jego opinii to właśnie epickie starcia i eskalacja mocy sprawiły, że seria stała się międzynarodowym hitem, a każde odejście od tej zasady odbiera jej energię. Koncepcja spin-offów pozwoliłaby pogłębić świat i jednocześnie uniknąć powtarzalności. Opowiadanie znanych wydarzeń oczami różnych bohaterów mogłoby wzbogacić uniwersum i nadać mu nowej dynamiki. W ten sposób fani otrzymaliby świeże historie, które wciąż pozostają wierne DNA serii opartej na sztukach walki i rywalizacji.

Zobacz też: Wyczekiwana premiera już dziś na Netflix! Miliony czekały

Komentarze Torishimy dobrze pokazują, dlaczego Daima nie zdobyła serc widzów. Cofnięcie Goku do dzieciństwa i obniżenie poziomu mocy sprawiło, że starcia straciły intensywność, a całość przypominała raczej cofnięcie się do wczesnych, mniej widowiskowych lat serii. Alternatywna wizja byłego redaktora brzmi jak odpowiedź na tę krytykę: zamiast osłabiać bohaterów, warto skupić się na ich osobistych historiach i dać im pole do jeszcze większych, pełnych pasji bitew.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Dwie nowe gry za darmo w Epic Games Store

Źródło: screenrant.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie