EA Sports FC 26 ma być grą, na którą czekali fani. „Naprawdę to poprawiliśmy”

EA Sports FC 26 ma być grą, na którą czekali fani.
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

Po latach skarg, frustracji i próśb, EA mówi wprost: EA Sports FC 26 to odpowiedź na to, czego naprawdę chcą gracze. Zamiast marketingowych haseł, tym razem mają iść za tym konkretne zmiany. Nowe tryby rozgrywki, ulepszenia fundamentów i deklaracja: „Zrobiliśmy to lepiej.”

Ewolucja czy rewolucja? Pytania wobec EA Sports FC 26

W najnowszym gameplay deep dive EA podchodzi do sprawy odważnie – zamiast ukrywać błędy z poprzednich lat, otwarcie je przyznaje. Jak mówi producent rozgrywki Paul Parsons, EA Sports FC 26 to gra zbudowana na jednym priorytecie: ulepszyć to, co do tej pory zawodziło. Efektem są dwa zupełnie nowe presety rozgrywki Competitive i Authentic, które mają trafić do różnych typów graczy. Chcesz czuć każdy sprint i szybkie podanie w trybie online? Wybierz Competitive. Wolisz realistyczną karierę z kontrolą tempa i symulacją? Włącz Authentic.

Ale to coś więcej niż kosmetyka. EA wzięło na warsztat wszystkie podstawowe elementy gry: podania, strzały, drybling, obronę, grę fizyczną, pressing i bramkarzy. Każdy z nich ma teraz działać bardziej przewidywalnie i naturalnie. Parsons podczas prezentacji czytał realne komentarze fanów i reagował słowami: „Zrobiliśmy to lepiej”. To proste, ale mocne – pokazuje, że EA wreszcie zaczyna traktować feedback nie jak przeszkodę, ale jak mapę drogową.

Jedną z najciekawszych zmian jest to, że gracze będą mogli dowolnie przełączać się między stylami rozgrywki – nie trzeba wybierać raz na zawsze. Chcesz spróbować szybkiej, precyzyjnej gry w FUT, a potem spokojnie pokierować karierą piłkarza? Proszę bardzo. Ta elastyczność może okazać się kluczowa, w końcu każdy gra w piłkę trochę inaczej.

Zobacz też: 10 lat później i 1 000 godzin w grze. Fan Wiedźmin 3 odkrywa zaskakujący sekret

Oczywiście, wszystko to brzmi świetnie na papierze. Prawdziwy test nastąpi 26 września, gdy EA Sports FC 26 trafi na PS5, Xbox Series X/S, PC i konsole Nintendo. Ale po latach zbywania graczy obietnicami bez pokrycia, ten rok daje powód do ostrożnego optymizmu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  GTA V z grafiką rodem z GTA VI. Oprawa nie z tej Ziemi, do tego za darmo

Źródło: wccftech.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie