Elden Ring jak z PSX-a. Przez takie filmy chcę żyć w czasach demake’ów, a nie remake’ów

Elden Ring Demake
PS5

Ostatnimi czasy popularne jest tworzenie nagrań z tzw. demake’ów gier, czyli przygotowywanie animacji prezentujących premierowe tytuły (i nie tylko) tak, aby wyglądały jak produkcje z ery pierwszego PlayStation. Nie trzeba było długo czekać na demake z Elden Ring.

Autorem wielu demake’ów, które mogliście znaleźć już w artykułach na naszym portalu, jest utalentowany animator z kanału Hoolopee. Na premierę Elden Ringa udało mu się przygotować poniższe wideo:

Szczególnie warto zapoznać się także z porównaniem, które świetnie obrazuje różnice między oryginalnym materiałem z PS5, a demake’iem przygotowanym przez Hoolopee. Wiadomym jest, że jego animacja nie jest nagraniem z gry uruchomionej na PSX-ie, aczkolwiek i tak świetnie pokazuje możliwości tamtego urządzenia. Dobrze to obrazuje, jak na przestrzeni tych ponad 20 lat rozwinęła się technologia.

Oglądając wymienione nagrania z Elden Ring, od razu nasunęła mi się myśl, że twórcy gier zamiast iść w remake’i, co jest ostatnio niesamowicie popularne, mogliby rozważyć zrobienie demake’ów. Oprawa graficzna mogłaby wtedy zostać nieco „cofnięta w czasie”, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dostosować rozgrywkę do bardziej współczesnych realiów.

Niestety, obecnie grywalne demake’i to głównie dzieła fanów. Dobrym przykładem może być Bloodborne PSX, które każdy za darmo może sprawdzić na PC. Więcej na ten temat możecie przeczytać w tym miejscu.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Wolfenstein 3 ma rzekomo powstawać. Twórcy pracują również nad strzelanką multiplayer
Michał Wieczorek
O autorze

Michał Wieczorek

Redaktor
Od najmłodszych lat pasjonat game devu i miłośnik gier Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie