Ponad 50 mld za EA – inwestorzy liczą na duże oszczędności dzięki… AI

Nowi właściciele Electronic Arts postawią na cięcia dzięki AI
Newsy Technologie

Raport opisuje przejęcie EA i zakład inwestorów na generatywną AI jako klucz do spłaty 20 mld dol. kredytu z JPMorgan.

Electronic Arts od lat rozwija narzędzia generatywnej AI, prezentując je inwestorom jako sposób na szybsze i tańsze tworzenie treści. W 2024 roku Andrew Wilson mówił choćby o skróceniu budowy stadionów „z sześciu miesięcy do sześciu tygodni”.

Wewnętrzne inicjatywy – jak Search for Extraordinary Experiences Division – mają wspierać zarówno efektywność, jak i nowe pomysły. Jednocześnie branża obserwuje, jak wielcy wydawcy łączą obietnice „głębszych” doświadczeń z presją na koszty.

Nowi właściciele Electronic Arts liczą na oszczędności dzięki AI

Na tym właśnie tle pojawiło się ogłoszenie o przejęciu EA za ok. 55 mld dol. przez konsorcjum z Silver Lake, saudyjskim Public Investment Fund i Affinity Partners Jareda Kushnera. Według Financial Times, inwestorzy chcą spłacić 20 mld dol. kredytu z JPMorgan m.in. dzięki ostrym cięciom kosztów opartym na generatywnej AI. Wkład własny ma wynieść 36 mld dol., wliczając dotychczasowe udziały PIF. Źródła opisują „duży zakład”, że automatyzacja znacząco podbije marżę, co ułatwi obsługę długu. Transakcja – po zgodzie regulatorów – ma zamknąć się na początku 2027 roku.

Raport przypomina również niedawne fale zwolnień w EA oraz zamknięcia biur, co budzi obawy, że „efektywność” przełoży się także na redukcje etatów. Pojawiają się pytania o wpływ właścicieli na kulturę pracy i kierunek marek, zwłaszcza przy współwłasności przez fundusz państwowy. Droga do finalizacji może okazać się długa, bo duże akwizycje często mierzą się z kontrolą antymonopolową i polityczną.

Źródło: Rock Paper Shotgun

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Xbox ma problem. Twórcy gier częściej wybierają PS5 i Switch 2
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie