Fallout 4 może dostać aktualizację, ale fani obawiają się pewnej kontrowersyjnej kwestii
Fallout 4 może powrócić z nową aktualizacją i lepszą wydajnością. To jednak nie wszystko – gracze mogą mieć powody do obaw.
Wydana jeszcze w 2015 roku czwarta część legendarnej serii Fallout przez lata pozostawała w cieniu nowszych odsłon. Bethesda dotychczas koncentrowała się głównie na rozwijaniu Fallouta 76. Teraz w sieci pojawiła się jednak interesująca plotka, która sugeruje, że czwórka może doczekać się niedługo całkiem sporej aktualizacji.
Fallout 4 z aktualizacją? Są też powody do obaw
Źródłem przecieku jest twórca internetowy znany jako JuiceHead. YouTuber twierdzi, że aktualizacja skupi się przede wszystkim na poprawkach błędów i wydajności wersji next-genowej. Jednakże nie wszystko zapowiada się tak optymistycznie – patch może również przynieść rozszerzenie systemu płatnych modyfikacji znanych jako Creations. Funkcja była już obecna w Falloucie 4 oraz Skyrimie, aczkolwiek do dzisiaj wzbudza kontrowersje wśród fanów. Część społeczności obawia się, że Bethesda ponownie postawi na monetyzację modów, które wcześniej były darmowe.
Opinie są, jak zawsze, podzielone. Z jednej strony są osoby, które liczą na nową zawartość fabularną oraz poprawioną rozgrywkę, z drugiej są również gracze, którzy wolą, aby studio nie ruszało już starej gry. Fallout 76 otrzymał niedawno dużą łatkę z poprawkami transformacji Ghuli. Coraz głośniej mówi się również o kolejnych projektach z Falloutowego uniwersum, jak chociażby potencjalnym remake’u New Vegas oraz drugim sezonie serialu Amazon Prime.
Na razie są to oczywiście tylko plotki, dlatego radzimy podchodzić do nich z odpowiednią dozą ostrożności.
Źródło: GameRant
Dziękujemy za wsparcie!