Nowy dodatek do Fallout 4 dostępny. To mod stworzony przez fanów

Nowy dodatek do Fallout 4 dostępny. To mod stworzony przez fanów
Newsy PC

Modder o pseudonimie Dorin wypuścił pierwszą część rozbudowanej modyfikacji TimeyWimey do Fallout 4, która rozmiarem dorównuje oficjalnym DLC. Projekt stawia na eksplorację i opowieść, a nie na intensywne walki.

Fanowskie DLC do Fallout 4 już jest

TimeyWimey to ambitna fanowska ekspansja, która w pierwszym epizodzie oferuje nowe lokacje, wnętrza, zabawę w koszykówkę oraz świeży pancerz wspomagany. Twórca postawił na klimat przygody i narrację, uzupełniając świat gry o liczne easter eggi. Cały projekt ma składać się z sześciu epizodów. Dorin już pracuje nad drugą częścią, jednak nie podał jeszcze przybliżonej daty premiery. Mimo że TimeyWimey nie jest technicznie doskonały, warto pamiętać, że powstaje w całości w rękach jednej osoby i oferuje zupełnie darmową zawartość dla fanów serii.

Jak w przypadku wielu dużych modyfikacji do Fallout 4, nowy dodatek może być świetnym pretekstem do powrotu do gry. Zwłaszcza że społeczność modderska regularnie dostarcza ulepszeń. Od paczek tekstur w 4K i 8K, przez poprawki mechaniki, po zupełnie nowe kampanie fabularne.

Zobacz też: Polski hit za 5 zł! Epicka przygoda taniej niż na Steam

TimeyWimey można już pobrać bezpłatnie, a w sieci dostępny jest także zwiastun prezentujący pierwszy epizod. Dla fanów postapokaliptycznych podróży po pustkowiach to kolejny powód, by raz jeszcze włączyć Fallout 4 i wyruszyć na nową przygodę.

Źródło: dsogaming.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Hit w PS Plus i Xbox Game Pass będzie otrzymywał całą nową zawartość za darmo
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie