Fallout 5 rusza z produkcją, ale kosztem ambitnego, skasowanego tytułu
Mamy dwie wiadomości. Klasycznie jedna jest dobra, a druga zła. Fallout 5 rusza z produkcją, ale kosztem ambitnego MMORPG od twórców ESO.
Wszystko wskazuje na to, że Fallout 5 został wreszcie oficjalnie zatwierdzony. Szkoda tylko, że możliwość stworzenia w zasadzie tak pewnego projektu przypłaciła inna gra. Pisaliśmy o niej już wcześniej.
Microsoft stawia na Fallout 5
Według informacji z najnowszego odcinka Xbox Two Podcast, kolejna pełnoprawna odsłona Fallouta dostała zielone światło i może już być w fazie wczesnej produkcji. Problem w tym, że nie wiadomo jeszcze, kto ją właściwie robi. Bethesda ma obecnie ręce pełne roboty przy dodatkach do Starfielda oraz przy The Elder Scrolls VI, więc Fallout 5 może wylądować w rękach innego zespołu… ale jakiego? Tego na razie nikt nie potwierdza.
Jednocześnie wyszło na jaw, że zielone światło dla Fallouta 5 wiązało się z anulowaniem innego, bardzo obiecującego projektu. Chodzi o tajemnicze Blackbird – nową grę MMORPG od ZeniMax Online, twórców The Elder Scrolls Online. Gra była w produkcji od 2018 roku, miała działać na nowym silniku i oferować zupełnie świeże uniwersum sci-fi. Podobno wszystko szło dobrze, ale Microsoft uznał, że bezpieczniej będzie postawić na znaną markę, zamiast próbować przebić się z nowym MMO na trudnym rynku zdominowanym przez WoW-a i Final Fantasy XIV.
Choć Fallout 5 został już zatwierdzony, to na jego premierę trzeba będzie poczekać długie lata. Dobrą wiadomością dla fanów może być to, że równolegle powstaje też remaster Fallouta 3. Ten może trafić na rynek znacznie wcześniej. Seria wróciła ostatnio na języki dzięki serialowi Amazona, który okazał się dużym sukcesem i nakręcił hype na kolejne odsłony.
Ostatecznie nie wiadomo, czy Fallout 5 powstanie w głównym studiu Bethesdy, czy może w zewnętrznym zespole wspieranym przez Microsoft.
Źródło: GameSpot
Dziękujemy za wsparcie!