Ekranizacja kultowej pasty trafiła na Netflix. Plany na wieczór już macie

Kadr z filmu Fanatyk. Produkcja właśnie trafiła na Netflix.
Filmy i seriale Newsy

Absurd, humor i nuta goryczy. Tak w skrócie można opisać „Fanatyka”, czyli pierwszą polską ekranizację kultowej internetowej pasty. Film Michała Tylki z Piotrem Cyrwusem w roli głównej właśnie wylądował na Netflixie, gdzie ma szansę zdobyć zupełnie nowych widzów.

Rodzinny dramat, komedia i pasta. Nowa produkcja na Netflix

Historia zaczyna się od Anona, nastolatka próbującego odnaleźć się w domu całkowicie podporządkowanym pasji ojca. Każdy kąt wypełniają haczyki, czasopisma wędkarskie i sprzęt, który dawno przekroczył granice hobby. Postać ojca, granego przez Cyrwusa, bawi groteską, ale jednocześnie wzbudza współczucie. To człowiek, którego obsesja niszczy rodzinne więzi.

Twórcy podeszli do materiału źródłowego z dystansem, ale i powagą. „Fanatyk” nie jest prostą komedią, a raczej tragiczną farsą, która balansuje między śmiechem a zadumą. Dzięki temu film wyróżnia się na tle innych adaptacji internetowych historii, które rzadko kiedy przenoszone są na ekran z takim wyczuciem. Cyrwus stworzył jedną ze swoich najbardziej zapadających w pamięć ról – jego ojciec to jednocześnie postać zabawna i tragiczna. Widzowie śmieją się z jego przywiązywania większej wagi do ryb niż do dzieci, ale pod powierzchnią absurdu kryje się opowieść o rozpadzie relacji i samotności.

Na ekranie pojawia się też plejada charakterystycznych postaci. Anna Radwan jako matka Anona, Marian Dziędziel jako sąsiad Zbyszek czy Dariusz Kowalski jako nieznośny działacz wędkarskiego związku tworzą barwny obraz społeczności uwięzionej w świecie rybackiej obsesji. To dzięki nim „Fanatyk” to nie tylko internetowy żart, ale też pełnokrwista opowieść z własnym rytmem i emocjami.

Zobacz też: Czy to najważniejsza premiera w historii Xbox Game Pass? Nowa gra budzi emocje

Premiera na Netflixie sprawia, że „Fanatyk” wraca do obiegu i zyskuje nowe życie. To film, który fani Malcolma XD i miłośnicy past internetowych potraktują jak obowiązkową pozycję, ale także widzowie szukający nieoczywistej komedii znajdą tu coś dla siebie. Bo choć historia zaczęła się od mema, finał na ekranie okazuje się zaskakująco uniwersalny i przejmujący.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Kolejnym wielkim hitem Netflix jest… Red Dead Redemption

Źródło: Netflix

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie