Forza Horizon 6 w drodze. Przeciek być może potwierdza lokalizację gry
Australijska firma zajmująca się importem samochodów mogła przypadkiem zdradzić istnienie Forza Horizon 6. W sieci pojawił się wpis sugerujący, że Playground Games pracuje już nad kolejną częścią serii. Co więcej, wskazówki zawarte w poście podsyciły spekulacje o wyczekiwanej lokalizacji gry.
Forza Horizon 6 – możliwe potwierdzenie i przeciek lokalizacji
Na Instagramie firmy Cult & Classic pojawił się wpis, w którym wspomniano o wizycie dewelopera związanego z serią Forza Horizon. Twórca miał fotografować sprowadzone do Australii samochody, a wśród nich znalazł się współczesny model auta typu Kei. To właśnie on wywołał lawinę spekulacji, ponieważ tego typu pojazdy są szczególnie popularne w Japonii. Wielu fanów od razu uznało, że właśnie tam może zostać osadzona akcja nadchodzącej odsłony.
Cała sytuacja stała się jeszcze bardziej podejrzana, gdy post został błyskawicznie usunięty. Trudno o lepszy sygnał, że zawierał informacje, które nie powinny trafić do opinii publicznej. Biorąc pod uwagę ogromny sukces Forza Horizon 5, logiczne jest, że Microsoft i Playground Games planują kontynuację. Jeśli rzeczywiście wybiorą Japonię, to marzenie wielu graczy wreszcie się spełni.
Warto przypomnieć, że pierwsze ślady prac nad nową częścią pojawiły się już w 2022 roku. Playground Games opublikowało wtedy ogłoszenie o pracę dla projektanta poziomów, który miałby dołączyć do zespołu odpowiedzialnego za kolejną odsłonę serii. To oznacza, że Forza Horizon 6 powstaje co najmniej od trzech lat, a studio miało wystarczająco dużo czasu, by dopracować swój projekt.
Zobacz też: Polski klasyk w świecie zombie. Ta gra wystraszyła cały świat!
Poprzednia część, Forza Horizon 5, przeniosła graczy do ogromnego, otwartego świata inspirowanego Meksykiem. Była to największa mapa w historii serii, aż o połowę większa od tej z Forza Horizon 4. W grze znalazły się aktywny wulkan, tropikalne lasy, plaże, starożytne świątynie Majów i tętniące życiem miasta. Jeśli kolejna odsłona rzeczywiście trafi do Japonii, można spodziewać się równie zróżnicowanego i widowiskowego świata.
Źródło: twistedvoxel.com
Dziękujemy za wsparcie!