Na Steamie nie kupujecie gier. GOG korzysta z okazji i naśmiewa się z rywala

GOG naśmiewa się ze Steam | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC

Na Steam nie kupujecie gier, a na GOG… też nie, ale przynajmniej możecie mieć pewność, że nikt ich Wam nie zabierze. Rywalizacja sięgnęła zenitu.

W ostatnim czasie głośno zrobiło się o wadach cyfrowej dystrybucji, w której żaden gracz tak naprawdę nie kupuje gier, a jedynie licencje na korzystanie z tego rodzaju oprogramowania. W świetle wewnętrznych postanowień choćby Steam, taką licencję można bez przeszkód odebrać. I wtedy żegnaj, gro!

GOG uszczypnęło Steam

Niedawno na platformie Steam gracze mogą znaleźć nowy komunikat. Jest to następstwo wprowadzenia prawa w Kalifornii, wedle którego wszystkie sklepy cyfrowe, które umożliwiają wykupienie licencji, a nie produktu, muszą o tym informować. W przeciwnym razie nie mogą kusić graczy przyciskami w stylu „kup” czy „zakup”. Steam dość szybko wprowadził zasadę na swoją platformę.

Z okazji skorzystał GOG, który kolejny raz wymierzył cios w stronę platformy Valve. I choć rozwiązanie od amerykańskich deweloperów nadal jest najpopularniejszą platformą dla graczy, a zarazem cyfrowym sklepem dystrybucji, GOG mógł właśnie zagwarantować sobie chociaż kilku nowych użytkowników.

Firma pokazała plany na wprowadzenie nowego baneru przy zakupie gier. Gracze mieliby na nim zobaczyć informację, że kupując gry na GOG, zyskują również możliwość pobrania instalatorów gier offline, których nie można nam zabrać, niezależnie od tego, co działoby się z licencją. W ten sposób nie musimy przejmować się takimi rzeczami jak odebranie gry (jak choćby zrobił Ubisoft z The Crew).

Warto zaznaczyć, że tak naprawdę GOG również umożliwia wyłącznie wykupienie licencji na dany produkt – przynajmniej wedle ich regulaminu. Mimo wszystko dodanie opcji na pobranie instalatora jest równoznaczne z posiadaniem gry na stałe. To z kolei spora przewaga nad konkurencją, ze Steam włącznie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  PS Plus Essential na luty 2026 z pierwszym wyciekiem

Źródło: tech4gamers

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie