Google uruchomiło Project Genie. Świat powstaje w trakcie gry

Google pokazuje Project Genie
Newsy Technologie

Nowy prototyp Project Genie od Google pozwala budować świat i postać z tekstu albo grafiki, a potem zwiedzać wygenerowane środowisko.

  • NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
  • Project Genie pozwala tworzyć grywalne światy z promptów lub obrazów i generuje je w locie.
  • Gracz może określić część zasad, w tym ruch postaci oraz widok z pierwszej lub trzeciej osoby.
  • Prototyp tworzy otoczenie w czasie rzeczywistym, reagując na ruch i kamerę.
  • Google ogranicza test do 60 sekund na jeden świat i ostrzega przed opóźnieniami sterowania.
  • Dostęp dotyczy subskrypcji w USA, a część filmów w sieci pokazuje postacie chronione prawem autorskim.

Generatywna sztuczna inteligencja coraz częściej pojawia się w dyskusjach związanych z grami. Rozmowy dotyczą nie tylko praw autorskich, ale również jakości oraz kosztów. Branża zmaga się także z licznymi zwolnieniami, co z kolei tylko napędza cały ten chaos. Teraz na internetowym horyzoncie pojawił się kolejny problem dla twórców kreatywnych – Project Genie.

Google udostępniło prototyp Project Genie

Google zaczęło udostępniać prototyp, który pozwala tworzyć własne grywalne światy. Użytkownik buduje je przez wpisanie promptu albo przez wgranie obrazu. Potem tworzy postać w podobny sposób. Może też ustawić dodatkowe cechy, na przykład sposób poruszania oraz widok z pierwszej lub trzeciej osoby. Podczas eksploracji system generuje świat na bieżąco, zależnie od działań gracza oraz ruchu kamery.

Projekt wspiera też „remiks” istniejących światów. Użytkownik może dopisać nowe polecenia, zmienić styl graficzny albo podmienić postacie. Następnie pobierze wideo z efektu i udostępni je w sieci. Google zastrzega jednak, że to wczesna wersja. Wygenerowane światy mogą wyglądać nienaturalnie, a także nie zawsze trzymać się poleceń. Do tego dochodzi fizyka, która potrafi się „rozjechać”, oraz możliwe opóźnienia sterowania.

Największe ograniczenie dotyczy czasu. Każdy świat da się zwiedzać tylko przez 60 sekund. Dostęp dostają subskrybenci pakietu Google AI Ultra w USA. Taki abonament kosztuje 250 dolarów miesięcznie, czyli około 889 zł. W sieci już pojawiają się nagrania z prototypu, a część z nich pokazuje postacie chronione prawem autorskim. To może zaostrzyć spór o użycie AI w grach. W tekście pojawia się też przykład z Microsoft, które wcześniej uruchomiło pokazową wersję Quake II opartą w całości na generowaniu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Klimatyczne Dark Auction do sprawdzenia za darmo przed premierą na PS5 i PC

Źródło: VideoGamesChronicle

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie