Gwiazda Gry o Tron komentuje kontrowersje wokół zakończenia
Nikolaj Coster-Waldau odniósł się do krytyki finału Gry o tron. Aktor grający Jaimego Lannistera uważa, że niezależnie od wersji, część fanów zawsze byłaby rozczarowana.
Nikolaj Coster-Waldau o krytyce finału Gry o Tron
Sześć lat po premierze finałowego sezonu Gry o tron emocje wokół zakończenia wciąż nie gasną. Produkcja HBO pozostaje jednym z największych serialowych fenomenów XXI wieku, ale także przykładem, jak trudno sprostać gigantycznym oczekiwaniom widzów. Do dyskusji wrócił ostatnio Nikolaj Coster-Waldau, odtwórca roli Jaimego Lannistera, który w wywiadzie dla The Independent podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat burzliwej reakcji fanów.
Aktor stwierdził, że rozczarowanie było w pewnym sensie nieuniknione. Jak zauważył, zakończenie tak ogromnej historii nigdy nie zadowoli wszystkich, a samo poczucie zawodu jest naturalne, gdy widzowie spędzili lata, snując własne teorie i oczekiwania. Podkreślił jednocześnie, że choć każdy ma prawo do własnej opinii, nadmierny hejt i personalne ataki na twórców czy aktorów były zwyczajnie przesadą. Coster-Waldau trafił w sedno problemu, bo Gra o tron była czymś więcej niż serialem. To było globalne wydarzenie medialne, które co tydzień jednoczyło miliony widzów. Przez lata pytania o to, kto zasiądzie na Żelaznym Tronie, jak skończy się historia Nocnego Króla czy jaki los spotka Daenerys, napędzały niezliczone dyskusje. W takiej sytuacji finał musiał zmierzyć się z nierealnymi oczekiwaniami.
Oczywiście nie znaczy to, że ósmy sezon nie miał swoich problemów. Krytykowano zwłaszcza skróconą do sześciu odcinków konstrukcję, przez co wiele wątków zyskało tempo, które dla wielu widzów było nienaturalne. Mimo to Coster-Waldau zauważa, że nawet gdyby finał miał więcej odcinków i inny scenariusz, część fanów i tak pozostałaby niezadowolona.
Zobacz też: Spider-Man 4 powstaje z udziałem fanów. Tom Holland bierze ich teorie na serio
Głos aktora przypomina, że choć rozczarowanie fanów jest zrozumiałe, trudno wymagać od tak potężnego fenomenu kulturowego, by spełnił wszystkie wyobrażenia. Gra o Tron zawsze była historią pełną niespodzianek i to właśnie ta nieprzewidywalność sprawiła, że serial stał się legendą – nawet jeśli zakończenie do dziś pozostaje gorącym punktem sporu.
Źródło: comicbook.com
Dziękujemy za wsparcie!