Dragon Age: The Veilguard na PS5 za darmo, ale gracze i tak nie chcą

Gra za darmo. To Dragon Age: The Veilguard, więc nikt nie chce | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PS5

Dragon Age: The Veilguard znowu rozdawane jako gra za darmo. Tym razem kopie dorzuca australijski oddział Amazona do zakupów.

BioWare ma ostatnio spory problem z zainteresowaniem swoją ostatnią tak dużą produkcją. Dragon Age: The Veilguard pojawiało się już w różnych ofertach specjalnych – od PS Plus po akcje promocyjne w sklepach. Teraz przyszła kolej na Amazon Australia, gdzie gra dodawana jest za darmo do ponad tysiąca różnych produktów.

Gra za darmo na PS5, ale to… Dragon Age

Promocja wystartowała 20 sierpnia i potrwa do 2 września. Wystarczy kupić dowolny przedmiot objęty akcją, a Dragon Age: The Veilguard trafi do koszyka jako bonus. Jak podkreśla Amazon, nabywca nie musi nawet zgadzać się na odbiór. Gra jest po prostu dorzucana do oferty i można z niej zrezygnować. To kolejny przykład na to, że dystrybutorzy mają kłopot z pozbyciem się nadmiaru pudełkowych i cyfrowych kopii.

Australijscy gracze donoszą, że podobne akcje były już wcześniej prowadzone. EB Games rozdawało The Veilguard przy zakupie padów, a Amazon w innych regionach organizował zwrot środków w formie kredytu sklepowego, przez co gra wychodziła praktycznie za darmo.

Sytuacja maluje mało optymistyczny obraz dla BioWare. Produkcja, która miała być wielkim powrotem serii, stała się przykładem gry rozdawanej na potęgę zaledwie kilka miesięcy po premierze. To zaskakuje tym bardziej, że Dragon Age od lat uchodziło za markę premium, a każdy nowy wpis w serii był ogromnym wydarzeniem.

Gracze odbierają więc obecne promocje jako znak, że sprzedaż The Veilguard mocno zawiodła. Dziś trudno znaleźć platformę, na której gra nie byłaby dostępna w ramach jakiejś oferty. I choć dla klientów to szansa na darmowy hit, dla wydawcy to powód do poważnych refleksji.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Cyberpunk 2 bez perspektywy trzecioosobowej? Jeden z twórców wskazuje, co jest najcenniejsze

Źródło: PlayStation Lifestyle

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie