W tej darmówce na Steam zmierzymy się z mrocznymi konsekwencjami wskrzeszania w grach RPG

W tej darmówce na Steam zmierzymy się z mrocznymi cudami z gier RPG
Gry za darmo Gry za darmo na PC Gry za darmo Steam Newsy PC

Na Steam wpadła kolejna darmowa nowość. What the Healer Left Behind to krótki horror psychologiczny, który zadaje jedno niewygodne pytanie – czy wskrzeszanie w RPG naprawdę jest neutralne?

  • NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
  • What the Healer Left Behind jest dostępne za darmo na Steam
  • To pierwszoosobowy horror psychologiczny bez walki
  • Gra stawia na narrację środowiskową i narastający niepokój
  • Produkcja ma krótki, eksperymentalny charakter i retro styl

Steam dorzuca kolejną darmową grę, ale tym razem nie jest to klasyczna „indie pierdoła do odhaczenia”. What the Healer Left Behind bierze na warsztat jeden z najbardziej oczywistych tropów w grach RPG i robi z niego fundament psychologicznego horroru. Wskrzeszenie, które zwykle traktujemy jak formalność, zostaje tu rozłożone na czynniki pierwsze i pokazane jako decyzja, która ma konsekwencje. I to bardzo nieprzyjemne.

Gra za darmo o cudach w grach RPG

W grze wcielasz się w szermierza wysłanego na rutynową misję gildii. Plan jest prosty – odzyskać przedmiot, wrócić do wioski, zdać raport. Problem w tym, że misja kończy się porażką, ktoś ginie, a ktoś zostaje przywrócony do życia. Wioska wygląda tak samo jak wcześniej, domy stoją na swoich miejscach, ale atmosfera szybko zaczyna się psuć. Cisza trwa zbyt długo, a obecność uzdrowiciela staje się coraz bardziej niepokojąca.

What the Healer Left Behind to pierwszoosobowy horror psychologiczny, który nie straszy potworami wyskakującymi z szafy. Groza piętrzy się przez drobne detale, dziwne fragmenty informacji i poczucie, że świat delikatnie, ale konsekwentnie się rozjeżdża. Gra skupia się na eksploracji, obserwacji i narracji środowiskowej, a napięcie rośnie z każdą kolejną minutą spędzoną w pozornie znajomej przestrzeni.

Produkcja ma strukturę podzieloną na akty, z wyraźnym rozwojem historii i zmianą tonu. Styl wizualny inspirowany jest grami z początku XXI wieku, co tylko wzmacnia uczucie obcości i izolacji. To celowo surowa oprawa, która nie próbuje imponować technologią, tylko atmosferą. To horror bardziej o wierze i zaufaniu niż o samej śmierci.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Kultowa platformówka po 28 latach trafiła na PC. Wysoka jakość i ponad 60 fpsów

Warto też jasno zaznaczyć, że jest to gra krótka i eksperymentalna. Nie ma tu rozbudowanych mechanik ani systemów rozwoju postaci. Całość zaprojektowano jako intensywne doświadczenie narracyjne, które zostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. I właśnie w tym tkwi jej największa siła.

Jeśli lubisz klimatyczne horrory, które nie prowadzą gracza za rękę i zamiast straszyć wprost, powoli wchodzą pod skórę, What the Healer Left Behind jest warte sprawdzenia. Tym bardziej że koszt wejścia wynosi dokładnie zero.

Źródło: Steam

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie