Grafika PS6. Były szef PlayStation zaskakuje swoją opinią
Były szef PlayStation, Shuhei Yoshida, uważa, że sama grafika PS6 nie wystarczy, by nowa konsola odniosła sukces. Jego zdaniem Sony musi pójść o krok dalej i zaoferować coś więcej niż tylko lepsze efekty wizualne.
Wraz z rosnącą liczbą plotek o kolejnej generacji konsol, coraz częściej pojawia się pytanie, czym właściwie PlayStation 6 zaskoczy graczy. Według Yoshidy, różnice wizualne między nowymi a obecnymi tytułami są już tak subtelne, że wielu graczy nie zauważa zmian.
Grafika PS6 nie wystarczy, by przyciągnąć graczy
W rozmowie w podcaście Friends Per Second Yoshida podkreślił, że grafika PS6 nie może być głównym atutem nowej konsoli. Zauważył, że obecnie technologia osiągnęła poziom, przy którym różnice w jakości obrazu stają się trudne do wychwycenia bez bezpośredniego porównania. Jego zdaniem skupienie się wyłącznie na mocy obliczeniowej i detalach graficznych mogłoby trafić jedynie do „niewielkiej grupy entuzjastów”.
Nawet ja często nie potrafię odróżnić, czy dana scena ma włączony ray tracing, jeśli nie widzę jej obok wersji bez tego efektu
Shuhei Yoshida
Według byłego prezesa Sony potrzebuje nowego pomysłu na doświadczenie gracza, który wykracza poza standardowe ulepszanie parametrów sprzętu. Wskazał też, że nowa kadra zarządzająca, z Hideakim Nishino i Hermenem Hulstem na czele, może wprowadzić świeże podejście i bardziej innowacyjne kierunki rozwoju marki PlayStation.
Co dalej z technologią PS6 i Project Amethyst
Nieoficjalne doniesienia sugerują, że PS6 może pojawić się około 2027 roku, a ważnym elementem projektu ma być rozwój systemu uczenia maszynowego w ramach Project Amethyst. Współpraca Sony z AMD ma pozwolić na inteligentne zarządzanie wydajnością i poprawę jakości obrazu bez konieczności radykalnego zwiększania mocy obliczeniowej.
Choć część fanów oczekuje spektakularnego skoku technologicznego, słowa Yoshidy pokazują, że sukces nowej generacji może zależeć bardziej od innowacji w rozgrywce niż od samych detali graficznych.
Źródło: playstationlifestyle
Dziękujemy za wsparcie!