Koniec Xboxa jakiego znamy? „Wszystkie gry na PS5”
CEO Microsoftu, Satya Nadella, ponownie podkreślił multiplatformową przyszłość działu gier, porównując strategię do pakietu Office. W długiej wypowiedzi ani razu nie padło słowo „Xbox”, za to pojawiła się wzmianka o PS5 i… konieczności posiadania „dobrych marż” do innowacji. Czy to definitywny koniec ekskluzywności?
Strategia „Wszędzie”: Xbox jak Office, PS5 w planach
W najnowszym wywiadzie dla TBPN, Satya Nadella poświęcił kilka minut na omówienie biznesu gamingowego Microsoftu, konsekwentnie unikając słowa „Xbox”. Zamiast tego podkreślił, że po przejęciu Activision Blizzard firma stała się największym wydawcą na świecie, a jej celem jest teraz dostarczanie gier „wszędzie, na każdą platformę”. Porównał tę strategię do podejścia firmy do pakietu Office. „Chcemy być fantastycznym wydawcą […] Chcemy mieć pewność, czy to konsole, czy PC, czy mobile, czy granie w chmurze, czy TV, że gracze cieszą się grami wszędzie” – powiedział Nadella.
Szef Microsoftu po raz kolejny powtórzył również, że konkurencją dla gier nie są inne gry, ale „krótkie formy wideo”, jak TikTok. To echo niedawnych słów szefa Xbox Studios, Matta Booty’ego, który również wskazywał na platformy społecznościowe jako głównego rywala w walce o czas użytkowników, a nie na PlayStation. Te wypowiedzi, padające tuż po ogłoszeniu Halo na PS5, wydają się ostatecznie potwierdzać, że Microsoft porzuca tradycyjną wojnę konsolową na rzecz maksymalizacji zasięgu swojego oprogramowania.
Co ciekawe, Nadella poruszył również kwestię rentowności, stwierdzając, że „najlepszym sposobem na innowacje jest posiadanie dobrych marż”. Te słowa mogą potwierdzać niedawne doniesienia o niezwykle wysokich wymaganiach dotyczących zysków (rzekomo 30% marży), jakie dyrektor finansowa Amy Hood postawiła przed działem Xbox. Wydaje się, że era, w której Microsoft był gotów „dokładać” do biznesu konsolowego, by zdobyć rynek, dobiega końca.
Nadella wspomniał również o planach na sprzęt nowej generacji, powtarzając jedynie wcześniejsze zapowiedzi o chęci połączenia zalet PC i konsol, bez wchodzenia w szczegóły. Rodzi to jednak pytania o przyszłość samej marki Xbox jako platformy sprzętowej. Jak firma zamierza pogodzić model „gry wszędzie” z potencjalnie drogim, „premium” sprzętem nowej generacji? Czy konsola za ponad 1000 dolarów (jak sugerują plotki) faktycznie pomoże wygrać walkę o uwagę z TikTokiem? Przyszłość strategii Microsoftu wciąż kryje wiele niewiadomych.
Źródło: pushsquare
Dziękujemy za wsparcie!