Gry za 80 dolarów? Borderlands 4 może być początkiem nowej ery cenowej

Borderlands 4 w Humble Bundle zaledwie 3 miesiące od premiery
Newsy PC PS5 Xbox Series

Ceny gier AAA znów na celowniku. Po tym jak Nintendo i Microsoft zapowiedzieli, że ich największe premiery – w tym nowe odsłony Mario Kart i przyszłe gry Xbox – będą kosztować 80 dolarów, teraz głos w tej sprawie zabrał także Randy Pitchford, szef Gearbox. Podczas weekendowego panelu na PAX East zdradził, że nadchodzące Borderlands 4 również może wskoczyć na wyższy pułap cenowy.

Boderlands 4 i nowy standard cen gier – idą zmiany?

„Decyzja zapadnie wkrótce. Może to być nowa cena, jaką ustanowili Nintendo i Microsoft. A może zostaniemy przy dotychczasowej. To zależy od wydawcy. Tak czy inaczej – uważam, że gra jest tego warta,” powiedział Pitchford. Co więcej, zdradził, że Borderlands 4 ma ponad dwa razy większy budżet niż poprzednia część, co samo w sobie mówi sporo o skali projektu. I choć wielu graczy może kręcić nosem na podwyżkę, Pitchford jest pewny jakości gry – i tego, że gracze poczują, za co płacą.

Szef Gearbox odniósł się też do aktualnej sytuacji w branży: rosnące koszty produkcji, presja inflacyjna, opłaty za fizyczne wydania i coraz bardziej złożone oczekiwania graczy to wszystko czynniki, które wpływają na ceny. „To trudny moment. Z jednej strony firmy chcą przyciągnąć jak najwięcej graczy, z drugiej – trudno ignorować rosnące koszty. Robi się naprawdę ciężko,” przyznał szczerze.

Zobacz też: Stellar Blade na PC z datą premiery. Twórcy ogłosili ją przypadkiem

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Arc Raiders sprzedaje się tak dobrze, że na graczy czeka darmowy prezent w grze

Choć Borderlands 4 jeszcze nie ma oficjalnej ceny, a GTA VI od tego samego wydawcy (2K) dopiero przed nami, jedno jest pewne – debata o grach za 80 dolarów właśnie się zaczyna. I wygląda na to, że 2025 rok może być przełomowy. Pytanie tylko: czy gracze są gotowi płacić więcej, jeśli dostają więcej? Na pewno zależy. Wiele osób jest gotowych zapłacić sporo kasy za wyczekiwaną premierę. Co innego w przypadku np. odgrzewanych kotletów.

Źródło: purexbox.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie