Wielki wyciek gier za darmo na święta to ściema? Szef Epica zabrał głos
Rzekomy wyciek gier za darmo z Epic Games Store okazał się fałszywy. Szef firmy jednoznacznie podważył listę hitów krążącą po sieci.
W ostatnich dniach gracze żyli nadzieją na wyjątkowo hojny koniec roku ze strony Epic Games Store. W sieci krążyła lista gier, które rzekomo miały być rozdawane aż do 31 grudnia, a wśród nich pojawiały się naprawdę grube tytuły. Problem w tym, że rzeczywistość bardzo szybko sprowadziła te oczekiwania na ziemię.
Gry za darmo od Epica to „fejkur”?
Według krążących plotek Epic miał rozdawać m.in. Red Dead Redemption 2, Detroit: Become Human, Mortal Kombat 11 czy Slime Rancher 2. Lista wyglądała zbyt dobrze, by była prawdziwa, ale mimo to wielu graczy zaczęło traktować ją serio. Entuzjazm podsycał fakt, że Epic faktycznie co roku przygotowuje świąteczne rozdawnictwo gier.
Pierwsze wątpliwości pojawiły się już drugiego dnia promocji. Zamiast kolejnego rzekomego hitu gracze ponownie otrzymali Jotunnslayer: Hordes of Hel. To wystarczyło, by część społeczności zaczęła podważać wiarygodność całej listy. Brak zapowiadanych gier szybko stał się zbyt widoczny, by dalej udawać, że wszystko idzie zgodnie z „wyciekiem”.
Sprawę jasno skomentowała Shiina, znana z bardzo trafnych informacji związanych z Fortnite i Epic Games. Według niej lista była w 100% fake i nie miała żadnego związku z faktycznymi planami sklepu. To już samo w sobie było mocnym sygnałem ostrzegawczym, ale kluczowy moment dopiero miał nadejść.
Wpis Shiiny został bowiem udostępniony przez samego Tima Sweeneya, założyciela i prezesa Epic Games. Trudno o bardziej jednoznaczny komunikat. Epic Games Store nadal będzie rozdawać darmowe gry w okresie świątecznym, ale wszystko wskazuje na to, że spektakularne hity z fałszywej listy nigdy nie były brane pod uwagę.
Źródło: X
Dziękujemy za wsparcie!