Twórca internetowy „polował” na deweloperów GTA 6 pod siedzibą
Czekanie na GTA 6 trwa, ale polowanie na deweloperów na ulicy wywołało sprzeciw graczy i twórców.
Na wieści o Grand Theft Auto 6 czekamy już bardzo długo, więc napięcie rośnie. W sieci pojawił się jednak materiał, który podgrzał emocje w zupełnie inny sposób. Twórca internetowy backonboulevard poleciał do Szkocji, stanął pod Rockstar North i zaczął nagrywać deweloperów opuszczających biuro.
Deweloperzy GTA 6 nagabywani pod siedzibą przez twórcę internetowego
Część ujęć pokazuje budynek z dystansu, lecz kluczowe sceny wywołały oburzenie. Autor filmu podbiegł do jednego z pracowników i zasypał go pytaniami o rzekome opóźnienie oraz trzeci trailer GTA 6. Inny pracownik próbował oddalić się przez ulicę, jasno sygnalizując brak chęci rozmowy. Nagrania trafiły do sieci i szybko wywołały falę komentarzy.
Wielu odbiorców potępiło takie działania. Argumentują, że deweloperzy zwykle nie mogą publicznie mówić o projektach, a nachodzenie ich na ulicy to po prostu nękanie. Pojawiły się też głosy poparcia dla autora, lecz dominują krytyczne opinie – także od innych twórców.
W ostatnich latach studia i ich pracownicy spotykali się z groźbami i presją po kontrowersyjnych decyzjach. W dyskusjach przewijają się przykłady Bungie, Insomniac czy Capcomu, który deklarował gotowość do kroków prawnych w obronie zespołów.
Frustrację podsyca długi czas oczekiwania na GTA 6 oraz obawy o kolejne przesunięcia. Premiera GTA 5 miała miejsce ponad 12 lat temu, więc oczekiwania wobec kontynuacji są ogromne. Jednak polowanie na informacje i rzeczywiste konfrontacje z twórcami nie zbliżają społeczności do odpowiedzi. Raczej pokazują, jak łatwo przekroczyć granicę między ciekawością a całkowitym naruszaniem prywatności.
Źródło: GameRant
Dziękujemy za wsparcie!