Remake GTA: San Andreas na Unreal Engine 5. Opad szczęk murowany!

Remake GTA: San Andreas na Unreal Engine 5. Opad szczęk murowany!
Newsy PC

Kultowe San Andreas odżywa dzięki jednemu z fanów, który przeniósł pierwsze chwile gry do Unreal Engine 5. To nostalgiczna mieszanka klasyki z nowoczesnością, która pokazuje, jak wielką siłę ma pasja graczy. Wygląda to obłędnie!

Fanowski remake GTA: San Andreas zachwyca klimatem i detalami

Dla wielu graczy Grand Theft Auto: San Andreas to wspomnienie pierwszego roweru, powrotu do domu i ulic, które znało się jak własną kieszeń. Teraz te emocje wracają za sprawą YouTubera EnzoElRich YT, który w pojedynkę odtworzył kultowe intro oraz fragmenty rozgrywki w Unreal Engine 5. Kamera, dialogi i klimat zostały przeniesione niemal 1:1, a efekt to prawdziwy hołd dla oryginału sprzed ponad 20 lat.

Wideo trwające niemal 20 minut stanowi powrót do świata, który wielu pokochało jako nastolatkowie. CJ znów przemierza ulice Los Santos, jeździ rowerem, wsiada do auta. Miasto wygląda wyraźnie lepiej niż w 2004 roku: realistyczne cienie, oświetlenie, tekstury. Wszystko sprawia wrażenie, jakbyśmy oglądali odświeżoną wersję gry stworzoną przez profesjonalne studio. Choć niektóre animacje czy fizyka obiektów wciąż zdradzają amatorski charakter projektu, nie przeszkadza to w chłonięciu klimatu.

To, co naprawdę imponuje, to wierność szczegółom i dbałość o atmosferę. Nie mamy tu do czynienia z luźną inspiracją, ale z próbą dokładnego odtworzenia doświadczenia, jakie oferowało oryginalne San Andreas. Co więcej, wszystko zostało zrobione przez jedną osobę, bez zespołu grafików i programistów. Tego typu inicjatywy przypominają, że dla wielu twórców najważniejsza jest miłość do gry, a nie komercyjny sukces.

Zobacz też: Jaki jest najlepszy Need for Speed w historii? Wybór mógł być tylko jeden

Remake EnzoElRicha to tylko jeden z wielu przykładów, jak Unreal Engine 5 inspiruje społeczność graczy do ożywiania klasyków. W ostatnich miesiącach pojawiły się fanowskie wersje Dark Souls, STALKER-a, a nawet Toy Story 2 czy Final Fantasy 9.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Najlepszą bronią jest... kawa. Platformowy FPS za darmo na Steam

Źródło: dsogaming.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie