Gameplaye z GTA VI zalały internet. Szkoda, że nie są prawdziwe
Wygenerowane przez AI fejki GTA VI zalały internet po ogłoszonym opóźnieniu gry. Autor „wycieków” przyznał, że wszystko było zmyślone.
Internet znowu zrobił to, co potrafi najlepiej: uwierzył w kompletne bzdury. Na X zaczęły viralowo latać „wycieki” rozgrywki z GTA VI, publikowane przez konto Zap Actu GTA6. Klipy wyglądały na tyle „okej”, że część graczy brała je za prawdziwe materiały z Rockstar Games. Problem w tym, że wszystko było stworzone przez AI, a autor przyznał się do trollingu dopiero wtedy, gdy fala udostępnień zaczęła mu się wymykać spod kontroli.
To nie gameplay GTA VI, to fejk
Zap Actu GTA6 wrzucał pierwsze filmiki już 18 listopada. Początkowo miały po kilkaset lajków, ale kolejne zaczęły iść w miliony wyświetleń. Klasyk: postać chodzi po Leonidzie, kamera lata jak w GTA, trochę deszczu, trochę neonów, wszystko wygląda „nieźle jak na przeciek”. Jeden materiał zdobył 8,1 mln wyświetleń. Wow.
Z czasem konto zaczęło podkręcać narrację o „anonimowych źródłach z wewnątrz Rockstara”, „filmach nagrywanych potajemnie w studiu”, a nawet „postaciach przypominających Leonardo DiCaprio”. I ludzie to łykali. Według autora – pół na pół: 50% uwierzyło, 50% od razu poznało AI.
26 listopada troll pękł. Zap Actu GTA6 wrzucił oświadczenie (po francusku i po angielsku). Napisał, że nie miał żadnej złej intencji, nie chciał robić afery, tylko „zrobić coś zabawnego wokół GTA VI”. Na koniec dodał, że wszystko było wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Jego celem było pokazanie, jak banalnie łatwo w 2025 roku można wkręcić ludzi fejkami. Tak przynajmniej uważa.
Po tej akcji konto zmieniło nazwę na „Actuzz MAG”, pousuwało stare wpisy i twierdzi, że od teraz będzie publikować tylko „prawdziwe newsy i teorie”. Cóż… po takim wyczynie trudno traktować to konto choć trochę poważnie.
Cała historia wybuchła akurat po ogłoszeniu opóźnienia GTA VI na 19 listopada 2026. Take-Two potwierdziło to 6 listopada, a wartość firmy momentalnie runęła w dół. I jak zwykle – im większa niepewność, tym większy głód „przecieków”. AI tylko dolała benzyny do ognia.
Źródło: GameSpot
Dziękujemy za wsparcie!