GTA VI musi to zrobić – chodzi o przywrócenie kultowej aktywności

GTA VI w polskim sejmie | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PS5 Xbox Series

Rockstar wie, jak budować otwarte światy. Ale jeśli chce, byśmy naprawdę zapamiętali samochody w GTA VI, musi przywrócić mechanikę, która zniknęła po cichu – i od tamtej pory jej brakuje.

Kultowa mechanika wróci w GTA VI? Fani na to liczą

W każdej grze z serii Grand Theft Auto można jeździć setkami pojazdów. Problem w tym, że bez konkretnej motywacji… niewielu z nas to robi. Starsze odsłony serii – od GTA III, Vice City, San Andreas po GTA IV – miały na to genialne rozwiązanie: listy eksportowe samochodów. Zbieranie rzadkich pojazdów, dowożenie ich w jednym kawałku i odhaczanie kolejnych pozycji z listy było czymś więcej niż zwykłym kolekcjonowaniem. To była gra w grze – łącząca eksplorację, znajomość miasta i element ryzyka. W GTA III, zdobycie wozu FBI wymagało pięciogwiazdkowego pościgu i niesamowitego farta. Ale gdy się udało – satysfakcja była ogromna.

W Liberty City było jeszcze lepiej. Zlecenia od Steviego zmieniały grę w miejskie polowanie. Masz tylko zdjęcie auta, krótką lokalizację – i ruszasz w miasto. Nie ma znaczników, nie ma podpowiedzi. Musisz sam patrzeć na uliczne znaki, czasem nawet korzystać z papierowej mapy dołączanej do gry. I to było piękne. Eksportowanie aut nie tylko pozwalało ci lepiej poznać miasto, ale też przypominało, że Rockstar tworzy każdy pojazd z ogromną dbałością. To był gameplay oparty na ciekawości i spostrzegawczości, a nie na checklistach.

GTA V? Szybkie, efektowne… i zaskakująco zapomniane

I tu wchodzi GTA V – gra genialna pod wieloma względami, ale z jedną dużą dziurą: w trybie fabularnym eksport aut po prostu zniknął. Jasne, GTA Online wprowadziło eksport i import jako element rozgrywki, ale to zupełnie co innego. W single playerze – pustka. Auta były, ale brakowało pretekstu, by naprawdę je poznawać. Po latach trudno sobie przypomnieć jakiekolwiek kultowe samochody z fabuły GTA V. I to jest dziwne, skoro gra ma tak świetny model jazdy. Rockstar stworzył przecież Midnight Club, więc wiemy, że potrafią robić fenomenalne auta. Tylko trzeba nam dać powód, by je zapamiętać.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Darmowy hit Where Winds Meet z finałem kampanii Kaifeng. Już niedługo kolejne nowości
GTA VI przywróci postać z oryginalnego Vice City? Tego kolesia na pewno znacie
GTA VI przywróci postać z oryginalnego Vice City? Tego kolesia na pewno znacie

Zobacz też: Zapomniane gry od Rockstar. Nie tylko GTA – te hity musisz znać

Skoro GTA VI ma zadebiutować w maju 2026 roku, a zapowiedzi sugerują ogromny, zróżnicowany świat i prawdopodobnie setki pojazdów – czemu nie wykorzystać tego potencjału? Lista eksportowa to mały, ale genialny system, który pozwala poczuć, że naprawdę grasz w grę, a nie tylko przemieszczasz się po niej. Dodatkowo, prosty system importu (jak w San Andreas) sprawiłby, że twoje zdobycze naprawdę miałyby znaczenie.

Źródło: screenrant.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie