GTA VI ma przesunąć granicę w jednym elemencie rozgrywki. Czegoś takiego nie było
GTA VI ma oferować najbardziej realistyczną fizykę wody w historii gier. Rockstar tworzy system przypływów, huraganów i surfingu, a budżet projektu sięga setek milionów dolarów.
Premiera GTA VI zbliża się wielkimi krokami, a im bliżej 2026 roku, tym więcej ciekawych informacji wycieka na temat gry. Najnowszy raport donosi, że Rockstar Games poświęciło ogromne środki na dopracowanie fizyki wody i to na skalę, jakiej branża jeszcze nie widziała.
Surfing, przypływy i huragany w GTA VI
Według doniesień Rockstar stworzyło zespół 20 inżynierów, którzy zajmują się wyłącznie modelowaniem wody. Budżet na ten element gry ma wynosić od 200 do 300 milionów dolarów, co stanowi tylko ułamek gigantycznych nakładów – całość budżetu GTA VI szacuje się bowiem nawet na 2 miliardy. Woda ma być tu pełnoprawnym elementem rozgrywki, a nie tylko tłem.
Gracze mogą liczyć na dynamiczne przypływy i odpływy, a także nowe aktywności. W GTA VI pojawi się surfing, który rozszerzy wachlarz atrakcji w otwartym świecie. Do tego dojdą huragany oraz powodzie, które mają znacząco wpłynąć na sposób zabawy i nadać światu gry więcej życia niż kiedykolwiek wcześniej.
Takie rozwiązania mogą być prawdziwą rewolucją w sandboksach. Do tej pory nikt nie próbował aż tak mocno zintegrować fizyki wody z systemem rozgrywki. Rockstar słynie jednak z przesuwania granic, więc ambicja stworzenia najbardziej realistycznego oceanu w historii gier nie brzmi jak przesada. Nadal to jednak tylko plotki, więc nie radzę brać ich za pewnik.
Warto dodać, że Rockstar zatrudnia ponad tysiąc deweloperów, a każdy kolejny raport sugeruje, że studio faktycznie zamierza dopracować formułę GTA do perfekcji. Jeśli wszystkie te informacje się potwierdzą, w 2026 roku możemy zobaczyć nie tylko najbardziej wyczekiwane GTA w historii, ale też tytuł, który zdefiniuje na nowo otwarte światy.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!