Gracze porzucają Borderlands 4 i wracają do trójki. Powód? Bardzo słaby event
Borderlands 4 okazało się sukcesem, ale nie obyło się bez potknięć. Jednym z nich jest bardzo skromny event halloweenowy „Horrors of Kairos”, który rozczarował fanów. W rezultacie gracze masowo wracają do Borderlands 3, by ponownie przeżyć znacznie bogatsze w zawartość wydarzenie „Bloody Harvest”.
Horrors of Kairos vs Bloody Harvest: Dlaczego gracze wolą starszy event?
Mimo dobrych ocen i świetnych wyników sprzedaży, Borderlands 4 boryka się z pewnymi problemami, takimi jak kłopoty z wydajnością czy niedopracowany interfejs. Jednak tym, co ostatnio najbardziej zirytowało społeczność, okazał się pierwszy sezonowy event – „Horrors of Kairos”. Choć Gearbox określał go jako „mini-wydarzenie”, budowanie napięcia przed jego startem rozbudziło nadzieje na coś więcej niż tylko pomarańczową poświatę na niebie, kilka skórek i broni. Gracze poczuli się rozczarowani brakiem nowej, dedykowanej zawartości.
W tej sytuacji wielu fanów postanowiło poszukać halloweenowego klimatu gdzie indziej – a konkretnie w poprzedniej odsłonie serii. Borderlands 3, choć przez wielu uważane za najsłabszą część głównej trylogii (głównie przez irytujących antagonistów i przeciętną fabułę), mogło pochwalić się znakomitym eventem sezonowym „Bloody Harvest”. Wydarzenie to wprowadzało zupełnie nową lokację, specjalnych przeciwników, unikalne aktywności, zadania poboczne, a nawet nową mechanikę gry w postaci statusu „Terror”.
Na forach internetowych, takich jak Reddit, rozgorzała dyskusja porównująca oba wydarzenia. Użytkownik UltraSuperDonut przyznał, że specjalnie uruchomił Borderlands 3, by poczuć prawdziwy klimat Halloween, którego zabrakło w „czwórce”. W komentarzach inni gracze wtórują tej opinii, chwaląc bogactwo zawartości „Bloody Harvest” i wspominając, jak dobrze bawiło się podczas tamtego wydarzenia. To pokazuje, jak ważne dla społeczności są rozbudowane i angażujące eventy sezonowe.
Przy okazji dyskusji o eventach, gracze ponownie zwrócili uwagę na inne problemy Borderlands 4, takie jak mało czytelna minimapa czy ogólnie gorszy interfejs użytkownika w porównaniu do „trójki”. Pozostaje mieć nadzieję, że Gearbox weźmie sobie te uwagi do serca i przyszłe wydarzenia sezonowe w nowej odsłonie będą znacznie bardziej rozbudowane, a sama gra doczeka się potrzebnych usprawnień.
Źródło: thegamer
Dziękujemy za wsparcie!