Paskudne i drogie skórki z Halo Infinite mocno wkurzyły graczy

Paskudne i drogie skórki z Halo Infinite mocno wkurzyły graczy
PC Xbox Series Xbox Series S XOne

Do Halo Infinite trafiły kolejne paczki z „kosmetykami”. Wśród nich znajdziemy pakiet Mister Chief, który jest niezwykle… drogi.

Tak to jest, gdy twórcy starają się zarabiać na mikrotransakcjach, ale fani marki są temu zdecydowanie przeciwni.

Halo Infinite i Master Mister Chief

Halo Infinite ruszyło z kopyta. Darmowy tryb multiplayer okazał się wielkim hitem na Steam. W grę na raz grało naprawdę sporo graczy, więc stała się z miejsca jedną z największych premier tego roku. Oczywiście nie obeszło się bez problemów.

Choć gracze od początku narzekali na przepustkę sezonową i „biedną” zawartość dla tych, którzy nie chcą płacić, twórcom udało się niejako uratować sytuację.

Teraz do sklepu w grze trafiły kolejne „kosmetyki„. Jednym z nich jest paczka Mister Chief. Wygląda okropnie, ale tak ma być. „Maskotka” jest związana z marką od czasów wydania „dwójki”. Za małego potworka odpowiada jeden z deweloperów z Bungie, Frank O’Conner. Pomysł karykatury przyjął się, a w różnych częściach możemy znaleźć delikatne nawiązania do niej.

Postaci nie zabrakło również w niedawno wydanym Infinite. Tym razem jest to paczka zawierająca skórkę i głos do naszego AI (choć głosu nie podkłada mu ponownie, jak przy okazji premiery Halo 5, Nick Offerman), brelok broni, emblemat i parę innych, niezbyt wartych uwagi, skinów. Problem w tym, że cały ten zestaw kosztuje… 2000 kredytów. Jest to waluta wykupywana za prawdziwe pieniądze. Odpowiednik tej kwoty to 84 złote, więc sporawo. Oj, bardzo „sporawo”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Wybitna gamingowa przygoda z ocenami 95/100 już w Xbox Game Pass. Tego trzeba doświadczyć

Nie dziwi więc, że gracze nie są pocieszeni. „Kolejny zabawny sposób na wyrzucenie 20 dolarów bezpośrednio do śmieci” – śmieją się niektórzy fani. Na pocieszenie zawsze pozostają… kocie uszy.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie